Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kołtunku mieszkam u rodziców, bo nie stać mnie na wynajem, ale u mnie w domu też nie jest lekko.. rodzice przed rozwodemWitamymieszkasz sama? z rodzicami? możesz liczyć na pomoc kogoś??
no właśnie. a najgorsze jest to, że ja i tak potem prawdy się dowiaduje, bo albo sama się domyślę, albo samo jakoś do mnie to wpada, co gdzie i jak.. mój M. niby twierdzi, że chce być z nami, ale ciągle mnie oszukuje, ucieka z jednego kłamstwa w drugie.. jest to takie destrukcyjne dla mnie, psychicznie nie daję rady.. już nawet tabletki na uspokojenie na mnie nie działają :-(brzoskwinkaa pewnie ze mozesz do nas dolaczyc.
pomaga ci ktos teraz?
oj faceciz nimi to nigdy nic nie wiadomo... a takie krecenie jest chyba gorsze nawet od niemilej prawdy... tak przynajmniej wszystko byloby jasne
wiem co czujesz.. ja dopiero teraz jakoś doszłam do siebie a M. w listopadzie wyprowadził się. nie wiem co będzie dalej..Domanska86 Brzoskwinkaa witajcie dobrze wiem co czujecie u mnie świat się zawalił miesiąc temu, tak że też jeszcze nie mogę dojść do siebie.... podobno będzie lepiej. Zwłaszcza jeśli patrzymy na nasze brzdące przecież musi być jakoś. Jak na razie u mnie narazie ral lepiej raz gorzej.
Wiecie jak mój odszedł myślałam że to rzadko się zdarza i miałam pecha, ale od kiedy zaczęłam tu zaglądać na forum jestem w szoku. Faceci to samolubne egoistyczne dupki, dla których ich własne dzieci nie są ważne.
skąd ja to znam. mój cały czas gada, że będzie mi pomagał, ale jak przychodzi co do czego, to muszę radzić sobie sama. od 3 miesięcy upominam się o rmua.. i do tej pory jakoś nie pofatygował się z tym :/o tuz to..
Ja jak powiedzialam ze swojemu ze znalazalm prace..
a On do mnie to dobrze.. dasz soe bie rade...
ale sami powiedzcie czy dam rade.. w tym czasie chlopakami bedzie opiekowac sie moja mama .. ona tez pracuje.. od 6- do 17ej... ja mam na o 18 tą.. nie wiem do ktorej.. moze do 3 a moze i 6ej...
to ze ja bede spac raptem kilka godzin to nie obchodzi...
z resztą nigdy go to nie obchodzilo.
moim zdaniem skladaj o rozwod z jego winy,nie ma co bawic sie w separacje,wnosisz z jego winy,bo cie zdradzal i z tamta baba ma dzieckoCzesc wam.
moje malzenstwo to jeden wielki koszmar.. Moj maz rok temu zdradzil... blagal przepraszał ze nie wroci do niej i etc.. nie odeszlam.. teraz wyszlo tak ze nie rozstal sie z nią a Ona jest w ciazy znim..
Dla mnie to juz z a wiele..
chce separcji tylko nie wiem ile mam na to czekac..
bo musze szybko miec rozzdzielnosc majątkową.. i alimenty...
znalazlam prace.. ale sie boje ze nie dam rady.. Od godz 18ej... boze co ja mam robic..