reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
oj mogło by się rozkręcić, na tą daczę stara paka z akademika jeszcze do niedawna przyjeżdzała, tony jedzenia się pogrillowało i nerki miały co filtrować .... a teraz.... chyba dopiero młody będzie szalał :-(
nigdy nie byłam w niemcach, tylko przejazdem, tak mi się marzy że kiedyś wkońcu znajdę jakąś pracę i będę z synciem zwiedzać i ja też duże dziecko bo bym pojechała do niemiec do parku rozrywki, chciałam kiedyś z chrześniakiem jechać, ale jakoś nie było zainteresowania u brata
 
jaimis my mailysmy jechac juz we wrzesniu ale mala zaczela chorowac wiec teraz jedziemy.
mloda juz od roku ma dowod wiec trzeba wkoncu zaczac z niego korzystac.
park rozrywki super sprawa, ale moja jeszcze malo karuzelowa, lubi ale tylko takie spokojne, zdecydowanie woli basen, wode:)

ja tez bym chciala gdzies z mala zaczac jezdzic... przynajmneij wmaire blisko... ale to jak juz bedzie nowa stala i normalna praca... moze w nast wakacje juz troche pozwiedzamy:)
 
dzien dobry:)

devil to syn pewnie zadowolony:)

moja ma dopiero 1 powazna wycieczke za soba, do krakowa, niedawno ogladalam fotkiz tej wycieczki,super sa, zgralam mlodej wszystkie na pamiatke:)
 
Dobre takie coś dla dzieci. A nasze maluchy itak mają więcej niż my. A zwłaszcza moje więcej niż ja miałam. Ja mogłam zapomniec o wycieczce gdzie kolwiek. Jedyne moje wycieczki były do babci na wies i to jeszcze jak sie udało szkolnym autobusem albo nad jezioro szło się grupką na piechote 5 km. I to była jedyna frajda
 
dla mnie jeszcze w tych czasach sa tylko i wylacznie takie rozrywki:-)wies i to pksem albo plaża miejska,hehehe
I pewnie moje dziecko tez to czeka.Choc bede starala sie by bylo inaczej.
 
Ale my jako rodzice patrzymy inaczej na nasze pociechy a inaczej patrzyli nasi rodzice. A jeszcze jak wchodził alkohol w zycie to niestety było jak było ale to i teraz tak bywa niestety
 
reklama
Znów witajcie :)
Był cały drżący ollka22 tym bardziej, że nie pojechał ze swoją klasą tylko został zaproszony przez inną nauczycielkę, która organizowała to dla swojej klasy. Ot były wolne miejsca i tyle. Ma za sobą juz niejeden wyjazd, ale to dlatego, że zawsze wybiegam ze swoimi planami w przyszłość. Na następny rok, juz w planie jest Hiszpania. Oczywiście tylko dla niego, bo ja w tym czasie zwiększam wydajność w pracy tzw. maratonikami. Ale misiek ? ... niech jezdzi ...
A w tym roku jeszcze jedna wycieczka az kilka dni, i poźniej dwa dłuższe wypoczynki. Oczywiście dla niego.

https://www.babyboom.pl/forum/members/ollka22-27280.html
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry