oj mogło by się rozkręcić, na tą daczę stara paka z akademika jeszcze do niedawna przyjeżdzała, tony jedzenia się pogrillowało i nerki miały co filtrować .... a teraz.... chyba dopiero młody będzie szalał :-(
nigdy nie byłam w niemcach, tylko przejazdem, tak mi się marzy że kiedyś wkońcu znajdę jakąś pracę i będę z synciem zwiedzać i ja też duże dziecko bo bym pojechała do niemiec do parku rozrywki, chciałam kiedyś z chrześniakiem jechać, ale jakoś nie było zainteresowania u brata