Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dzien dobry
sliwka wyobrazam sobie, same pewnie bym nie spala cale noce, wiec lepiej zabieg robc i bedzie lepiej. przeciez na lekach nie moze byc caly czas
no jasne. przespałam się z tym i już jestem spokojniejsza. po zabiegu będzie na pewno lepiej.
dzień dobry również! u nas dzisiaj okropna pogoda, szaro i mokro.
o kurczę, uwielbiam bogracza, ale mnie się nawet nie chce nic gotować. od dwóch tygodni męczę się z zapaleniem gardła, antybiotyk nie pomógł, eh i ta pogoda. niech już ta wiosna przyjdzie.
tak dieta, z przymusu, mam kamienie w woreczku, jak sie oakzlao na uzg calosc nadaje sie do usuniecia, komplet wynikow juz mam, teraz zostaje isc do chirurga na konsultacje
uuu przykra sprawa. mam nadzieję, ze wszystko będzie ok. czyli będą Ci usuwać cały woreczek? kurdę, jak ja się boje na samą myśl o operacjach... to masz dietę wątrobową? też ją miałam przy cholestazie, pamiętam, że ciężko mi było ją przeżyć. ja mam ciągły apetyt i sobie nie odmawiam, ale przytyłam ze 3kg przez zimę, więc chyba trzeba przystopować.
tak, mam diete watrobowa, eh trudno sie jej trzymac ale sie staram... czasem to wole cos przegryzc niz gotowac tylko dla siebie...
najtrudniejszy byl detoks od kawy... trudno bylo wytrzymac, do czasu az po jednej kawie dopadla mnie kolka... wtedy mi sie odechcilalo.
a woreczek mam do usuniecia caly, niestety, i czeka mnie normalnie ciecie,a ja to straszny tchorz jestem... jak sobie o tym wszytkim pomysle to juz mi slabo.