reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

martttika i jak zdrówko opatrunki itp???? wiesz jak żle się goi albo uciążliwe karmienie to też nie męcz się i nie cierp, "życie zabiera odda z nawiązką" w sumie miało by trochę do oddawania :-D:-D
inamorate gratulacje!!!! i jak poród????
sliwka_wegierka witaj my się "nie widziałyśmy" wcześniej:-) o kurczaki ile stresu przez taki cholerny migdał.... no i oby gardło przestało boleć niech się nie wygłupia ;-)
ollka22 to się narobiło :szok: a 6 latkom to mają gminy obowiązek zapewnić miejsce
 
reklama
cześć jaimis :-). no trochę stresu jest, ale za trzy tygodnie będzie po wszystkim. myślę pozytywnie - koniec stresu, koniec chrapania, koniec niejadztwa :-):-). a co do gardła to właśnie zbieram się do lekarza, ciekawe co tym razem wymyśli.
 
sliwka_wegierka wiesz nie pamiętam kto ale ktoś kiedyś mi mówił że miał ciągle problemy a po wycięciu migdałka jak ręką odjąć tak że mam nadzieję że u Was będzie tak samo :-) a te choróbska ja 3 tygodnie chodziłam chora bo strasznie zimno miałam w pracy i nie mogłam się wyleczyć te choróbska jakieś mutanty ;-) a nie chciałam wolnego bo w pracy nie ciekawie.... ahhh zobaczymy co to będzie.... a ty co tak zawzięcie tłumaczysz? ;-)
 
witaj karaluszku! mnie tam się nick podoba :biggrin2:.
wróciłam od lekarza, dostałam znowu antybiotyk i coś na płukanie gardła. jeśli to już nie pomoże to muszę zrobić wymaz z gardła, czy aby jakaś paskudna odporna na antybiotyki bakteria się nie przyplątała :dry:.


sliwka_wegierka wiesz nie pamiętam kto ale ktoś kiedyś mi mówił że miał ciągle problemy a po wycięciu migdałka jak ręką odjąć tak że mam nadzieję że u Was będzie tak samo :-) a te choróbska ja 3 tygodnie chodziłam chora bo strasznie zimno miałam w pracy i nie mogłam się wyleczyć te choróbska jakieś mutanty ;-) a nie chciałam wolnego bo w pracy nie ciekawie.... ahhh zobaczymy co to będzie.... a ty co tak zawzięcie tłumaczysz? ;-)
eh, semestr mi się zaczął i tłumaczę znowu jakieś artykuły na zajęcia, tym razem o zaburzeniach snu (studiuję filologię węgierską). ale w ten sposób tylko trochę odwracam uwagę od magisterki, jakoś utknęłam w martwym punkcie i nie wiem co pisać dalej, brak weny :-(.
 
Dziewczyny chyba nie ma nic gorszego jak choróbska!! Śliwka węgierka duzo zdrówka:-)


jaimis juz jest trochę lepiej. na zmianę opatrunku latam już tylko co drugi dzień i dzisiaj doktor mi powiedział, że ładnie się goi, więc będę żyła:-) Co do karmienia to nie chcę jeszcze rezygnować i nie będę ukrywać, że m.in. chodzi o względy finansowe, bo mleczka wcale tanie nie są:szok:. Zobaczymy jak to wyjdzie :-)


karaluszek witam Cię serdecznie :-)
 
sliwka jak antybiotyki nie pomagaja to moze fkatycznie warto zrobic wymaz. bo ilez mozna sie meczyc.

marrrtika dobrze ze juz lepiej i oby udalo ci sie karic jak najdluzej.

ja popoludniu zrobilam bezy, teraz koncze gotowaie jarzynowej na jutro i mam juz oliwke w wannie. eh jeszcze troche i bedzie cisza nocna:)
 
reklama
Witajcie mamuski:blink: pojawiłam i zniknęłam postanawiam poprawę :-)
Cos o nas...
jestem mama 18 miesięcznej, najcudowniejszej dziewczynki na świecie pracujaca na dwa etaty- naszczescie, od jakiegoś czasu bez pana taty. Niestety w okresie szarpaniny owszystko o co tylko można, ale to juz nie z mojego wyboru. Rozstanie wyszło nam na dobre przede wszystkim dziecko ma w tej chwili ojca, a o to cały czas walczyłam z własnej głupoty. Pan tata nie miał ochoty z nami być od czasu pojawienia się małej w brzuchu a ja głupia naiwna utrzymywalam związek na siłe. Teraz zamierzam odbudowac życie na nowo z moim bejbikiem i jest mi z tym ogromnie dobrze.
swierzo upieczonym mamusiom gratulacje! Dla walczących siły! A teraz zmykam ogarnąć mieszkanki buziaki dziewczyny i do uslyszenia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry