Aga1108
Po prostu mama
raczkowa, spokojnie bez obawy nie zgnieciesz małego, zobaczysz bedziesz miała tak wyostrzone zmysły że śpiąc zareagujesz na każdy oddech dziecka, to się własnie nazywa instynkt macierzyński
łóżeczko super, różne bajery chociaz tak jak dziewczyny piszą cenę ma konkretną, ja za łóżeczko -tapczanik z szufladą i materacem 10 cm płaciłam 360 zł a tak jak juz pisałam to łózko Martyśka wykorzysta przynajmniej do 7 -8 roku życia albo i troche dłużej zależnie jak będzie rosła, z resztą na upartego to i ja bym sie w nim przespała
ja miałam prewijak ale tylko dlatego,że go dostałam sama bym nie kupowała
do przewijania wystarczyły mi zwykłe podkłady na łóżko i przewijałam bąbla na kanapie
a karmiam na zwykłej poduszce jak Marttitka
ola, młoda ma u dziadków swój pokój bo ona przez peaktycznie ostatnie 2,5 roku to sypiała tam co drugi dzień ponieważ ja inaczej pracowałam, teraz pracuje w innym systemie i jestem dużo w domu więc jest ze mną a nawet jak mam 2 dni po 12 godz pod rząd to drugiego dnia wieczorem mój tata bierze młodą przyjeżdzają po mnie do apteki i przywozi nas do domu żebysmy jak najwięcej czasu spędzały razem
kurcze weszłam na drabinę powiesić firankę i jak mnie szczyknęło to chodze jak frankensztajn


łóżeczko super, różne bajery chociaz tak jak dziewczyny piszą cenę ma konkretną, ja za łóżeczko -tapczanik z szufladą i materacem 10 cm płaciłam 360 zł a tak jak juz pisałam to łózko Martyśka wykorzysta przynajmniej do 7 -8 roku życia albo i troche dłużej zależnie jak będzie rosła, z resztą na upartego to i ja bym sie w nim przespała

ja miałam prewijak ale tylko dlatego,że go dostałam sama bym nie kupowała
do przewijania wystarczyły mi zwykłe podkłady na łóżko i przewijałam bąbla na kanapie
a karmiam na zwykłej poduszce jak Marttitka

ola, młoda ma u dziadków swój pokój bo ona przez peaktycznie ostatnie 2,5 roku to sypiała tam co drugi dzień ponieważ ja inaczej pracowałam, teraz pracuje w innym systemie i jestem dużo w domu więc jest ze mną a nawet jak mam 2 dni po 12 godz pod rząd to drugiego dnia wieczorem mój tata bierze młodą przyjeżdzają po mnie do apteki i przywozi nas do domu żebysmy jak najwięcej czasu spędzały razem

kurcze weszłam na drabinę powiesić firankę i jak mnie szczyknęło to chodze jak frankensztajn


Ostatnia edycja:




