reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

My tez juz idziemy na spacerek.Basiu tak na kolki to mi to nie wygląda bo az tak bardzo nie krzyczy i sie nie preży,bardziej marudzi:confused:Basiu zdrowka dla malego.Czesc mamuska:-)ale ty pracowita od rana jestes:-).Hej Natka.:-)Hana oby naprawde cos zrozumial:tak:chociasz sie rozerwiesz:-D.Dobra uciekam;-):cool2:
 
reklama
jestem:-)
po spacerku zakupowym... maly wzbogacił się o cymbały:sorry2::-D a teraz słucham co natasia z nimi usiłuje...
a mi się dzis nie chce gotowac---jest jeszcze od wczoraj - jakas zupka by się przydala ale nie mam weny do gotowania:sorry2:
dziewczynki --tez się boję, mam wrazenie ze to chwilowe i obym się myliła ---dosyc ładnie mi pisze a jak na niego - jest bardzo zamknięty i 50tys. razy nie w jego stylu pieprzyc o milości - to dużo---pozyjemy, zobaczymy:tak: nie dam się:tak:

smaczności i pychotki dzisiaj usilujecie a mi w brzuchu juz burczy:-p...Justynka jakie masz ciasto? to ja ide kawke robic...
 
Hana31 ja Ci życzę, żeby wszystko było po Twojej myśli i aby Twój mąż docenił to, że ma rodzinę i mam nadzieję,że będzie robił wszystko by jej nie stracić. Powodzenia!

Ja miałam tylko małego mufinka, bo powiedziałam tato, że ciasta zacznę piec jak mi kupi mikser ;-)
 
reklama
hej widze że znów temat numer jeden to JEDZONKO, a dokładniej "co dziś masz na obiad?":-D

no to my mamy znów gyrosa.. hihihi, ale to jest najlepsze jedzonko jakie moge sobie wymarzyć:dry:
Zosia juz nie śpi. siedzi na bujaku i krzyczy ma-ma-ma-ma.. i gryzie co jakiś czas pilota:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry