BASIA.J
Fan(ka)
Basiu przykro mi z powodu twojego meza chociasz w twoje urodzinki by sobie odpuscil,ale powiem ci ze jeszcze dwa lata temu moj robil to samo,ciagle nawalony,jakies obiekcje itp,ale wkoncu nie wytrzymalam i wyprowadzilam sie potym zmadrzal,blagal zebym wrocila,o tamtej pory moze ze dwa razy sie zdazylo zeby wypil w tygodniu,a tak pije tylko w weekendy i to wdodatku wtedy kiedy ja juz spie zebym nie musiala go ogladac,moze twojemu tez jest potrzebna taka terapia.
takie terapie to ja mam już za sobą i to nie jedną

dlatego wiem że on już się nie zmieni

i cholera zawsze tak jest że jak zaczynam sie przyzwyczajać i jest mi dobrze samej to zawsze zdarza się coś co nas zbliża , a najczęściej któreś dziecko trafia do szpitala :-(
i jest mi przykro podwójnie bo pozazdrościłam Agutce tych motylków i szczęścia
i chciałam znów to poczuć , zadzwoniłam do niego i chciałam go zaprosić do kina z okazji moich urodzin a on pijany
i sama mam ochotę się napić
.
:-
--- meża nie komentuję
i jak zwykle w takich sytuacjach mam nerwa
--- jak to czlowieka dopada- ot tak--- czyli wszystko jest mozliwe
) więc piję teraz Twoje zdrówko, przykro mi, że mąż tak sie zachowuję... co jak co, ale wybrał sobie dzień...