reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Większość lekarzy jest całkowicie odhumanizowanych - dobra nie wierzy że dziecko będzie zdrowe - okej ma dużą wiedzę widział wiele rzeczy ma do tego prawo - ale NIE MA prawa do odbierania nadziei rodzicom - to jest obrzydliwe i jak bym chyba zagryzła takiego znachora.... Każde dziecko jest inne - mnie po wypadku też mówili że najpewniej nie będę chodziła, albo będę chodziła o lasce a co dupa chodzę i uprawiam sporty
 
reklama
Dzien dobry:-)

Widze ze nie tylko ja mialam nie przespana nocke:sorry2:wczoraj maly zasnął juz o 20 i o 2,30 mial wielkie oczy usmiech na buzi i wyspany:dry:no i mamusia musiala sie wygupiac z dzieckiem 2 godzinki:baffled:ach te dzieci:rofl2:

Cara przykra ta sytuacja z synkiem:-(ale silny z niego chlopak:tak:

No a teraz uciekam bo ksiaze sie budzi:-p
 
Cześc mamuśki ja tylko na chwilke,żeby się przywitac..Czechow masz racje z tymi lekarzami.Wiem coiś na ten temat...Moja Jula też najpierw miała nie życ,potem byc chora upośledzona i takie inne straszne scenariusze,a wogóle to miałam nie donosic ciąży i moje dziecko miało urodzic się w 19 tyg więc sdzans na życie zero...a tu jednak bozia sprawiła inaczej.Nie dosy,że donosiłam ciąże o kilka tygodni,ula żyje to jest zupełnie zdrowa.Wyroki lekarzy się nie zawsze spaełniają.A tak wogóle to nie wszyscy mają takie podejście jak trzeba
 
ja pójdę na spacerek, ale dopiero po 16, bo teraz obiady gotuję i czekam na najstarszego jak wróci ze szkoły.:tak::tak::tak:

niestety Cara87 ja Ci nie pomogę, nie znam się na tym, a jeśli miałabym Ci poradzić co zrobić to bym mu nic nie załatwiła niech idzie do wojska!!!
Tylko jeszcze jedno pytanie jeśli nie będziesz dostawała od niego alimentów to czy jesteś w stanie się utrzymać i czy ktoś Ci pomoże...:confused:
 
dzien dobry:))

Cara z ciebei silna dizewczyna jest naprawde i maly am to po Tobie.skoro teraz jest dobrze to bedzie juz tylko lepiej...

Niunia nie przyzwyczajaja amlego do zabaw w nocy bo poznije bedziesz mial ciezko odzwyczaic...
ja za sciana mam kolezanke u ktorej jak synek byl amly to rozne zabwki po 1 wnocy slyszalam ( mieszka za sciana), czasem maly w chodziki w nocy maszerowal.
teraz ma skonczone 2 latka i dalej ma trudnosci z normlanym chodzenim spac, musi isc kolo 24 zeby przespac do rana i nie wstawac w nocy.

a tak wogole to mala spi, pogoda u nas cudna, dzis sie znow udalo poopalac...
 
reklama
ja pójdę na spacerek, ale dopiero po 16, bo teraz obiady gotuję i czekam na najstarszego jak wróci ze szkoły.:tak::tak::tak:

niestety Cara87 ja Ci nie pomogę, nie znam się na tym, a jeśli miałabym Ci poradzić co zrobić to bym mu nic nie załatwiła niech idzie do wojska!!!
Tylko jeszcze jedno pytanie jeśli nie będziesz dostawała od niego alimentów to czy jesteś w stanie się utrzymać i czy ktoś Ci pomoże...:confused:


Mnie utrzymuja rodzice, i licze ze pojde do pracy... Ehhhh... sama nie wiem co robic, byla bym happy jak by go wojsko capnelo bo by dostal za swoje!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry