reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

W ogóle moja Mama oglądała rano moje zdjęcia na n-k i do mnie teraz "A Wy się już całujecie? O jaaaaaa!" i w śmiech. :sorry2: Ale kurna śmieszne,hehehehehe. :laugh2: :-p :laugh2:

Dobra idę sobie stąd,bo G. zaraz do Nas wyrusza - nareszcie!!! :-D :-D :-D
 
reklama
szczerze powiem to ja tez nie....

ja też nie. Nawet w wielki piątek czy w wigilię :zawstydzona/y: wiem, z ta wigilia to już przesada, ale kanapeczka na śniadanko z wędlinką jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Mój dziadziuś kiedyś w wielki piątek wszedł na plebanię a tam stał stół zastawiony mięsem (imprezka znaczy się) i wiecie co mu wtedy tamten proboszcz powiedział.... "będziesz pościł jak mieć nie będziesz" i ja się tego trzymam. Oczywiście sama wigilia jest bezmięsna ale to jest bardziej wyrazem tradycji niż przestrzegania zasad kościoła :-)
 
ja też nie. Nawet w wielki piątek czy w wigilię :zawstydzona/y: wiem, z ta wigilia to już przesada, ale kanapeczka na śniadanko z wędlinką jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Mój dziadziuś kiedyś w wielki piątek wszedł na plebanię a tam stał stół zastawiony mięsem (imprezka znaczy się) i wiecie co mu wtedy tamten proboszcz powiedział.... "będziesz pościł jak mieć nie będziesz" i ja się tego trzymam. Oczywiście sama wigilia jest bezmięsna ale to jest bardziej wyrazem tradycji niż przestrzegania zasad kościoła :-)
Postepowy proboszcz,i w sumie ma racje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry