czyli to raczej wy mieszkacie u babci
ja mieszkałam z 80 letnią babcią chorą na jaskrę , która sama paliła w piecu
gotowała w kuchnii węglowej , której nie dała rozebrać
idąc do kuchni trzymała się non stop ścian a wiemy jak wyglądają ręce po węglu
ale nigdy przenigdy nawet nie pomyślałam żeby z tego powodu mieć do niej żal
taki wiek
wolałam mieszkać tu z nią i sprzątać i pilnować niż z teściami

w efekcie spaliła mieszkanie gdy ja byłam na spacerze z dziećmi :-(
całe szczęscie nic jej się nie stało
potem już teściowa jej od siebie nie puściła spowrotem choć babcia bardzo chciała
potem zachorowała .....
babcia była cudowną osobą i wiele w swoim życiu przeszła
i śpiewała fajne piosenki dzieciakom