Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Lilith - ale ci zazdroszczę - mój dzisiaj budził sie co pół godzinki w nocy - będe musiała pogadać z lekarką jak pójdę z nim w poniedziałek na szczepienie - bo za często je w nocy.
lilith - właśnie - przydałoby sie - tylko sama nie wiem co by wtedy było z karmieniem piersią - czy przypadkiem bym nie straciła pokarmu. Fakt będę musiała pogadać - zbytnio sobie nie wyobrażam powrotu do pracy przy takiej ilości snu jak teraz. Znowu jak zacznę podawać kaszki - to stracę pokarm i zaczyna sie tzw. błędne koło
gosiek, wydaje mi sie ze pokarmu nie powinnas stracic. ja przez kilka tygodni karmilam go tylko w nocy (budzi sie tylko raz o 3-4) potem zaczelam go nieco czesciej przystawiac i znow mam dosc duzo pokarmu, na noc spokojnie mi starcza a w dzien go dokarmiam.
niewiem czy to ma sens ale ja mialam tak ze wogole nie karmilam a nawet bralam bromergon bo mialam taki nawal a i tak pokarm mialam przez miesiac! ze cochwilke lekarz musial przepisywac nastepne opakowania.
jej nie moge sie doczekać kiedy i ja będę juz swojej mogła coś podawać..poki co daję jej jabłuszko- ale tylko polizać troszkę..takie całe.ale trzymam wówczas