Judi wlasnie je pietke chleba

Dostalismy pozwolenie bo nie wyglada jak dziecko ktore mogloby miec celiake...a mamy bardzo dobra alergolog.i ufam jej w tym co mowi.
Mamy wiec calkiem nowy rozklad jedzenia.
Ma pic mleko 2 razy dizennie z kaszka np.na sniadanie i sama kolacje przed snem juz.
Na drugie sniadanie kromka.moze dostac juz z wedlina nawet!!!ale na poczatku lepiej bym sama jej piekla.i zakaz masla oczywiscie tylko jak co to margaryna roslinna.lub maslo bezmleczne.moge robic rozne marmolady itd

jak chce to do tej kromki moge pozniej dodac jakis owoc-je gruszki.jak nie wiecej dac na deser.
Na obiad jak wczesniej pierw zupa potem drugie danie.na podwieczorek owoce lub jakies ciasto-ciastka z owocami.potem kanapka i przed snem kaszka
Ogolnie to jest tez tak ze mimo iz dziecko duzo uczula to nie mozna baaardzo eliminowac produktow i aby jadlo ciagle to samo bo z czasem uczula sie na to co wlasnie je.i to czytalam w wielu gazteach i ksiazkach.
Kazala zaczac nam karmic ja tak jak nas tylko nic mlecznego i bardzo uwazac.powolutku powolutku i pilnowac.bo ona ogolnbie bardzo malo rzeczy jak dotad jadala.
bardzo cie ciesze teraz.jutro na obiadek zrobie jej jakas duszona piers- uwielbia jesc jak odrywa kawalki.warzywka i ziemniaki.wszystko zupelnie w calosci.a zupke to jarzynowa...chyba ze macie jakies propozycje?bo pomidorowej nie moze...ogorkowej tez....o kalafiorowa!
Oczywiscie leki nowe dostalismy dodatkowe....
Jutro laryngolog i bioderka...i wyjazd rano...a mis ie tak nic nie chce...