reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
Anzk ta zupa szpinakowa faktycznie jest pyszna- bez żadnych przypraw, a jakby była przyprawiona. Pola zjadła, aż jej się uszy trzęsły. Dzięki za przepis!!!:-)
 
a moja po słoiczkach dostała rozwolnienia mezylo nie dopilnował u i tyłek odparzony tak ze Nati nawet siedziec nie oze koszmar a teraz nocka przede mna
Tych chlopow to nic tylko udusic! Moj dzis mial ubrac Ali bluzeczke i co tam, ze jej na chama przez glowe przeciska i ona sie drze. On nie patrzy co z nia robi, bo przeciez skoki w tv leca. Ta sie wydziera, a on do mnie, ze ktostam iles skacze. No myslalam, ze go rozszarpie. :wściekła/y: Sorry, to nie ten watek, ale mam dosyc tego mojego meza ostatnio!
Alusia nareszcie pije kaszke na noc, ufff!
 
hihihi faceci co

moja cos ostatnio przy jedzeniu zaczyna wydziwiac w polowie odwraca glowe,wiec dostaje knapki:-) dzialala jak mowilam aby jadla za tatusia
 
Kasiunka cieszę się że zupka smakowała!:-) A to że taka doprawiona to zawdzięcza jabłku - ja do każdej zupy dodaję jabłko i każdej smak poprawi:tak: !
 
kurcze moja Mania tez coś zaczyna marudzić przy żarciu...niby dobrze wyglada ale je mało nadrabia to cyckiem pewnie...najbarziej smakuja jej żelki kwaśne, które wyrywa swojej starszej siosrze silą!
Dzis spróbuje tej zupki szpinakowej i koniecznie przetestuje dodanie jabłka :-)
 
no moj tez jak dotad pieknie zajadal wszystko co mu dalam a ostatnio w ogole sie nie koncentruje na jedzeniu, tylko biega po calym domu, w przelocie otworzy jape i mu wtedy cos wrzuce ale i tak nie zjada wszystkiego
 
Ja wlasnie od malego chce uczyc Natke,aby jadla spokojnie,na krzesle,bez szumu,gwaru,ale ostatnio wlasnie marudzi,moze sam chce jesc?,ale lyzka jej niewychodzi:no: Chce aby miala dobre maniery,nie chce aby biegala po domu i locie cos jadla,albo innym z talerza wybierala,albo po calym domu z ciastakim chodzila,jak nie zle poprostu nie ma deseru,bo jak wiecie po jedzeniu od razy je owoce i moze tez na to teraz czeka,myslac,ze jak skroci czas jedzenia,wezmie dwa kesy to dostanie deser,hahaha,nie u mnie takie sztuczki,wiem,ze pod tym wzgledem jestem surowa,oczywiwscie nic na sile.
 
reklama
ja tez bym chciala zeby jadl w jednym miejscu, ale niestety w moim domu nie ma miejsca na takie "miejsce". stolika do karmienia tez nie mam. dzisiaj zeby sie nie ruszal przywiazalam hustawke do krzesla i w niej go posadzilam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry