reklama

Cos innego niz mleczko...

maxin ja daję danonki serki,więc normalnie łyżeczką wcina,czasem jej smażę naleśnika,kroję i mieszam z danonkiem
zgred ja zamroziłam owoce w lato wiśni multum i śliwek i już w listopadzie nie miałam ani pół:/
a co do ciasta na pierogi to nie przesadź z mąką i ja dodaję gorącą wodę,wtedy są mieciutkie:)moja mama zawsze tak robiła i sprawdza się:)) ja słodyczy niet,bo kurw.a ewa jeszcze 4 lat nie ma,a ma takie popsute ząbki,że aż mi wstyd i nie chcę,żeby Kiniuśka jadła póki się nie domaga
 
reklama
zgred biedronka ma rację z tym ciastem na pierogi. Zawsze dodaje się gorącej lub bardzo ciepłej wody i wtedy są miękkie :-)
Ja muszę zacząć znowu robić coś dla małej, bo przez tą chorobę to nic jej nie robiłam, bo nic nie chciała jeść i tylko daremna moja robota :-(
 
Moja jak była chora to tylko domową zupkę chciała jeść i strasznie ją to choróbsko wychudziło :-(. A od niedzieli konia z kopytami by zjadła gdyby jej dali taka głodna, jak tylko zobaczy, że ktoś je to ona od razu zaczyna krzyczeć a wręcz drzeć się wniebogłosy, że też chce to zjeść. Zacznę więc eksperymentować w kuchni tylko muszę zapoznać się jeszcze z jakimiś przepisami dla dzieci. Moje dziecko należy do miłośników warzyw a nie lubi owoców więc potrawy na słodko odpadają. Ale nadal podstawą w jej menu jest mleczko :-)
 
No ja też muszę dziś znowu coś ugotować bo zapasy się kończą zostały tylko 2 pomidorowe i 1 barszczyk w zamrażalniku ( zawsze robie tak 4 słoiczki z każdego rodzaju zupki lub potrawki i zamrażam podaję mu na przemian ).
Dziś ugotuję małemu danie kurczaka ze śliwkami z ryżem - już mu robiłam i bardzo mu smakowało, a jutro może zupkę szpinakową mu ugotuję .
Czasami pomysłów naprawdę brak !
 
Kasiak-l proszę bardzo :
Skład: 20 dkg piersi z kurczaka, 2 marchewki, 2 pietruszki, 2 ziemniaczki , 1/3 szpinaku (ja kupuję Hortexu mrożony rodrobniony dzielisz na 3 części - będzie na 3 zupki ) jedno jabłko takie słodkie lub słodko-kwaśnie.

Przyg. kurczaka kroisz w kawałki, jarzynki też wszystko do garnka zalewamy wodą tak aby składniki były przykryte i gotujemy do miękości jarzyn i mięska koło 20-30 minut, na końcu dorzucamy szpinak i kawłki jabłka ( zawsze daję jabłko do zupki wtedy nie muszę solić i doprawiać - jabłko to smakowo doprawi jak należy ) pogotować jeszcze jakieś 5-8 minut . Potem miksujemy i zupka gotowa. Można też dorzucić żółtko z jajka wtedy wychodzi taka pajęczynka tylko wtedy troszkę dłużej pogotować.

Bardzo dobra mój mąż zawsze garnek skrobie z resztek !
Życzę smacznego !
 
Daj znać jak Ci wyszła i czy smakowała !
A te proporcje co Ci podałam to tak na ok. 4 zupki więc będziesz musiała zamrozić lub zawekować. Moja porcja to 1 zupka = słoik po majonezie Helmans ( ten mniejszy oczywiście ) tak wychodzi koło 200 - 220g zupki !
 
reklama
u nas w koncu przelom,Natalka jej z kawalkami warzyw,mieska,do wczoraj taka konsystencja jej nie smakowala,bardzo sie ciesze,nie musze juz wszytskiego na papke robic.Duzo jej dalo jedzenie z nami,nauczyla sie grysc,oczywiscie zajmuje jej dluzej zjedzenie porcji;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry