reklama

Cos innego niz mleczko...

A+t - ogólnie to kupuję teraz już te błyskawiczne płatki owsiane - wsypuję do mleka jak już jest takie prawie wrzące i jeszcze jakiś czas zostawiam na gazie mieszając - bo oni niby piszą że wystarczy zalać ale to pic na wodę jak się pogotuje chwilę to wtedy się dopiero rozklejają na fest.
No i potem tylko polewam sokiem owocowym i ew. dodaję owoce. Tak samo robię też kaszę mannę, a ostatnio kupiłam jakieś inne płatki - jęczmienne chyba, muszę je wypróbować.

A no i trzeba uważać żeby za dużo nie nasypać bo one strasznie pęcznieją i potem jest są bardzo gęste. Mi zawsze wychodzą bardzo gęste :) Zawsze mi się wydaje że tak mało sypię a tu klops. A kasza manna to już jest dla mnie totalna zagadka jak ona może tak mocno gęstnieć. Zawsze mi wychodzi taka że siekierę można postawić w niej.

Ja po prostu uwielbiam te płatki owsiane a Ignac też je wcina. No ale on to prawie wszystko wcina :)

No i ostatnio też dawałam na śniadanie mu płatki kukurydziane z mlekiem. (ale te zwykłe co wystarczy zalać)

Ale jak bym miała poweidzieć co najbardziej lubi (poza słodyczami i owocami) to pomidor i ser żółty.
No a z owoców to winogrona chyba najbardziej.

Pzdr

Aga
 
reklama
Gluszek:-Dlizaki sa niezle,ja nie chciala bym dawac Natalce,ale co idziemy do sklepu,pan szybko odwija papierek i daje jej do reki,a ona ma radoche jak niewiem,cala potem sie lepi,wlosy,rece,buzia:wściekła/y: ale jej smakuje choc wiem,ze to nie zdrowe od czasu do czasu mozna nie;-)
 
no dobra ale moja ma mega skazę więc ten lizak to była dla nas taka radocha ze chyba nikt tego nie zrozumie oprócz matki alergika. Bo dla was to normalka a dla nas mega atrakcja I ta radość w jej oczach! Jak ona go pałaszowała - cała była poklejona hihi nawet włosy.. trochę ją podsypało ale tylko na dłoniach... wiec uznaje że lizaka od święta mozna dac (wiśniowego Chupa Chupsa)
 
Głuszek u nas też najlepszy wiśniowy chupa-chups na topie! Też ją trochę wysypie na buzi, ale co tam musi mieć trochę przyjemności. Generalnie teraz cały czas chodzi obsypana na buzi, bo nie jestem jej w stanie upilnować, żeby nie jadła zakazanych produktów ( z resztą wszystkich i tak nie znam). Niestety moje dziecko jest ogromnym łasuchem i wszystko uwielbia. Pilnuję tylko, żeby nie jadła nabiału. Z nabiału je tylko masło, które o dziwo może- nie działa na nią źle.
 
reklama
Kubeł też czasami poliże lizaka albo zje mambę. Dziś ukradł i zjadł Piotrka kolację (chleb z polędwicą).
A kiedy idę z nim do sklepu, na widok półek z bułkami tak się drze, że muszę mu od razu dać, a potem tłumaczę się przy kasie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry