reklama

Coś oprócz mleczka?? Mniam...

Lekarz nam narazie zabronił dawać kaszki i kleiki, tylko zupki, a owoce ewentualnie w soczku. Tobi je marchewkę ze słoiczków, marchewkę z ziemniakami i same ziemniaki ode mnie z talerza, ale dynia, por i brokuł mu chyba nie smakują. Popróbujemy dalej.:tak:
 
reklama
Tak Pandi bo kaszki i keliki rozpychaja mniej niz mleko sztuczne ale jednak... Wikus tez wcina zjemniaki z mojego tale rza czasem, a ostatnio wylowilam z zupki troche fasolki szparagowej i ryzu ugotowanego i tez zjadl :-) niz mu nie bylo :-) a czemu owocow nie mozecie dac ze sloiczka ???
 
Soki tuczą bardziej iz owoce, bo są słodzone a owoce w słoiczkach nie.....a powinine dostawać kaszki i kleik, bo my nie byl tak czesto głodny.....................wszytko na odwrót macie niz normalnie jest
 
czytam i nadziwić się nie mogę, że Wasze bobasy tak ładnie jedzą-Majka poza cycuchem zje (albo i nie )kilka łyzeczek jabłuszka, czasem jabłuszko+marchew, najchętniej jagódki słoiczkowe, ale ich nie chce dawać za dużo bo podobno "zatwardzają"kupkę. I tyle! jak próbuję dać jej zupkę to mało nie wymiotuje, aż mąż na mnie krzyczy:-(
 
A co sądzicie o rosołku?? Bo niby można w siódmym miesiącu podawać ale nie mam pojęcia jaki i czy odważyłybyście się podać dziecku rosół z makaronem domowej roboty??
 
ja bym sie odwazyla bo wikus juz zjadal, wiem na czym gotuje i nie przyprawilam dl aniego odlalam mu troche a reszta dla nas, zreszta rosolek jest w sloiczku od 6 miesiaca juz.
 
reklama
A co sądzicie o rosołku?? Bo niby można w siódmym miesiącu podawać ale nie mam pojęcia jaki i czy odważyłybyście się podać dziecku rosół z makaronem domowej roboty??
Mój Jakubuś już jadł rosołek. Normalny rosół z makaroenm, nie jakiś specjalnie robiony dla niego.
A tak poza tym, to uwielbia banany. Na początku mu dawałam pół, a teraz zjada caluśkiego. Skrobię mu łyżeczką i podaję i je to o wiele, wiele chętniej niż słioczki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry