Ufff, nie jestem sama, znaczy się wszystko w normie :-)
Przyznam, że troszkę mam lęki, bo ostatnie USG miałam w czerwcu i mimo, że lekarz stwierdził, że wszystko ok, to maluch spał. Nie ruszył się nawet jak lekarz próbował go naciskać głowicą, żeby się obrócił, bo nie mógł zmierzyć fałdy karkowej. Wolałabym widzieć malucha jak skacze sobie i pływa, a tak tkwi mi ciągle w głowie, że się nie ruszał. Teraz nie kopie, nie wypina się, brzuch to mi dopiero powolutku zaczyna rosnąć, a następne USG mam robić dopiero w 19 tc już połówkowe... To jeszcze ponad dwa tygodnie...