Bolilol
Fanka BB :)
no jebnę Ci zaraJa przynoszę pecha więc pewnie nikt mnie nie zechce![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no jebnę Ci zaraJa przynoszę pecha więc pewnie nikt mnie nie zechce![]()
jakiego pecha?! Wg mnie świetnie prowadziłaś majowy wątek!Ja przynoszę pecha więc pewnie nikt mnie nie zechce![]()
Niebieska karta?no jebnę Ci zara
Chętnie bym poprowadzila ale mam histerolaparoskopię więc może podejmie się ktoś tego zadania bardziej dostępnyjakiego pecha?! Wg mnie świetnie prowadziłaś majowy wątek!![]()
życzę Ci mniej dram na wątkuW sumie w lipcu minie rok odkąd ja przestałam czytać forum cichaczem i ujawniłam się jako pełnoprawny członekwięc mogę zadebiutować w roli prowadzącej kreski
Nie przesadzajżyczę Ci mniej dram na wątku![]()
w sumie jak są dramy to coś się dzieje...Nie przesadzaj![]()
hej, trochę nie rozumiem, dlaczego jak wyniki będą kiepskie to nie podejdziesz do hsg? Uważasz, że po prostu to psychicznie by było za dużo dla Ciebie?Witam się w nowym tygodniuweekend spędziłam z moimi rodzicami i rodziną męża. Serce trochę boli jak patrzę na to ich słodkie 10-miesieczne bobo. Oni nie wiedzą o naszych staraniach, nie dopytują, są taktowni, a mimo wszystko jest mi smutno. Drożność mam jutro wieczorem (dzwonili z kliniki, że urlopy, kongres i muszą przełożyć). Powtórne badanie nasienia męża też jutro rano i tu pojawia się problem - jak wytrzymać i nie odczytać tych wyników przed drożnością. Jeśli będą kiepskie to się rozpadne i dam rady pójść na swoje hsg... Ciągle czytam jak to się innym udało zajść po wykonaniu drożności, też chce być w tej grupie...