reklama

Czerwcowe Mamy 2016

Hej dziewczyny :) Chciałam się pochwalić że wczoraj słyszałam serduszko!!!!!!! :))))) Lekarz ocenił ciążę na 6 tydzień, chociaż z moich wyliczeń wychodziło na 5-ty. Krwiak niestety się nie wchłonął, tylko powiększył :( Lekarz ocenił moją sytuację na umiarkowanie optymistyczną. Powiedział że najbliższe 4 tygodnie pewnie ostatecznie wszystko wyjaśnią. Następna wizyta 17.11. Małymi kroczkami do przodu :)
 
reklama
Ritnes gratuluje:*

Ja tak sobie myślałam żeby może już zacząć coś kupować po badaniach prenatalnych, tzn nie po usg a po amniopunkcji:) w sumie to będzie to dopiero jakiś 18 tydz to może faktycznie za wcześnie.
 
Ritnes super :-) będzie dobrze

Jak będzie synek to ciuszki mam po starszym a jak dziewczynka to po coreczce koleżanki. A wózek, materacyk i inne rzeczy kupię pod koniec ciąży :-)
 
Ritnes, gratulacje :-)

Ja wszystko mam po małej, właściwie tylko drobne zakupy przed nami- jeśli będzie druga dziewczynka. Do poznania płci więc się wstrzymuję. Ale w ciąży z Alą, to przyznaję- kupowałam dużo i od początku ciąży, kiedy były gorsze chwile, układałam te maluśkie ciuszki na płaskim jeszcze wtedy brzuszku i mówiłam, prosiłam... Mąż na to patrzył i zgadzał się na wszystko, wiedział, że to taka moja walka, zaklinanie rzeczywistości...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ritnes gratulacje. I trzymamy kciuki :tak:

No miałam wizytę, miałam, ale tak jak myślałam, pogadanka. Lekarz z tych, co czeka tak do 8 tygodnia. Więc kazał przyjść za 2 tygodnie na badanie i usg. No ale idę do innego, pro KP ;-) wizytę mam na 18.11., co by nie brać wolnego, tylko skoczyć przed pracą.
Skierowania dostałam, po które poszłam. No i niestety TSH trochę za wysokie. Konsultowałam już z internistką, która się specjalizuje w chorobach tarczycy. Idę do niej w środę, przepisze mi małą dawkę leków. FT3 i FT4 ok, więc jestem dobrej myśli :tak: Do tego dostałam gratis bete i progesteron (bo karmię:confused:). Beta potwierdza, progesteron w normie.
Lekarka na mdłości poleca moczone pestki z dyni.... podobno niekiedy niedobór potasu powoduje je w ciąży. W poniedziałek gnam po pestki :-p będę testować.


Jeszcze nie kojarzę po nickach, ale podziwiam Was mamy. Te, które urodziły chore dzieci, bo to kawałek ciężkiego chleba. I te, które zdecydowały inaczej, bo to na pewno najtrudniejsza decyzja w życiu.

A moja wyprawka po córce była w większości po siostrzenicy i poszła do siostry, gdyż rodzi w lutym. Ciężko będzie ogarnąć przekazanie przy odległości jaka nas dzieli, ale damy radę;-)

Galaxia a ile Twój starszak ma? Moja jeszcze nie ogląda, ale pewnie będzie. Mam nadzieję, że uda się z umiarem ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry