Z szczepieniami to jest naprawdę temat rzeka. Ważne, żeby mieć rzetelne informacje. Gro rodziców ma awersję do szczepień mmr, że niby autyzm powodują. Jak się poczyta historię, to okazuje się, że autor tej tezy kłamał, do czego po latach się przyznał, ale ludzie dalej panikują.
Ja Zosię szczepiłam i jestem zadowolona.