reklama

Czerwcowe Mamy 2016

Ja mieszkałam bardzo długo na 4 piętrze bez windy ;)
teraz 1 w takim Starym budownictwie ale nie lubię bardzo jak kogoś mam nad głową zwłaszcza że u góry wynajmują różne osoby:/
Prawdopodobnie w następnym roku znów wylądujemy na 4 piętrze ale na połowę większy metraż ;) W przyszłości marzy nam się malutki domek

My powiedzieliśmy po drugim usg w 8tygodniu. W pierwszej ciąży tak samo
 
reklama
Co do jedzenia, sporo kobiet w I trymestrze mało je, wymiotuje i to normalne. Ja w poprzedniej ciąży wymiotowałam prawie po każdym posiłku nie miałam ochoty na jedzenie.

A co do noszenia, to ja niestety muszę nosić Adaśka. Ma 8 miesięcy i czy przewinąć czy do wózka, czy jak po prostu zacznie beczeć. I nie mam kim się wyręczać. Mieszkamy we trójkę, a Paweł do wieczora w pracy.

Ja jestem na macierzyńskim, więc będę się martwić w lutym co dalej. Rodzinie też jeszcze nie powiedzieliśmy. Przy pierwszej ciąży mamie powiedziałam od razu, ale teraz wolę poczekać chociaż na wizytę u lekarza.
 
W ogóle, to ja bym najchętniej już poszła do gina na USG, żeby zobaczyć serduszko... Nie mogę się tego doczekać :rolleyes: ale jak kazali przyjść dopiero w 2 tygodniu listopada, to cóż poradzić na to...
 
Skoro nie tylko ja nosze malucha i pobolewa brzuch to poprostu przestroga żeby mniej dźwigać. Spokojniejsza jestem :)
My już powiedzieliśmy tylko w pracy jeszcze nie. 3 tygodnie temu wróciłam z macierzynskiego to dam im chwile odsapnąć za nim znowu ich opuszczę ;)
 
My jeszcze nikomu nie powiedzieliśmy. Ja mija 3 latka noszę czasem, staram się jak najmniej. Ja jem normalnie, nie mam mdłości. Ciągnie mnie do słodkiego
 
Podziwiam Was za takie krótkie odstępy czasu pomiędzy Dzieciaczkami ;-) to zapewne nie lada wyzwanie. Ja jeszcze nie wiem jak sobie z jednym poradzę, zwłaszcza, że rodzinkę mam daleeeko, a Mąż mój wiecznie w pracy albo w rozjazdach :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry