reklama

Czerwcowe mamy 2017

Boże co za dzień dzisiaj. [emoji29]Mojej siostrze spalił się dom . Uciekała w ostatniej chwili z dziećmi( 3 lata i roczek) z domu na ten mróz . Nawet kurtek nie zdarzyła[emoji50] zabrać.
Dość , że jedna córeczka jest chora na nerki poważnie 3 latka. To teraz biedne dziecko przeżywa ten pożar. Chodzi i mamusiu nie mamy domku , spalił nam się domek. Opowiada , że dach na nią prawie spad ale mamusia ją uratowała. Płakałam jak głupia jak ja słuchałam. Masakra jakaś. [emoji52]

A od czego ten pożar ?


oar8pg4n1kii9v0d.png
 
reklama
Boże co za dzień dzisiaj. [emoji29]Mojej siostrze spalił się dom . Uciekała w ostatniej chwili z dziećmi( 3 lata i roczek) z domu na ten mróz . Nawet kurtek nie zdarzyła[emoji50] zabrać.
Dość , że jedna córeczka jest chora na nerki poważnie 3 latka. To teraz biedne dziecko przeżywa ten pożar. Chodzi i mamusiu nie mamy domku , spalił nam się domek. Opowiada , że dach na nią prawie spad ale mamusia ją uratowała. Płakałam jak głupia jak ja słuchałam. Masakra jakaś. [emoji52]
Straszne.... Dobrze że nic im się nie stało, ale teraz jak oni się odnajdą cały majątek przepadł. Ciuchy, dokumenty... Współczuję[emoji22]

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 
A od czego ten pożar ?


oar8pg4n1kii9v0d.png
Strażacy nie wiedzą nawet . Mówią , że zaczęło się od poddasza. Jutro ma być rzeczoznawca z kimś tam co będą orzekać co sie stało. Siostra zaczęła słyszeć zgrzyt okien. Poszła zobaczyć co a tu kłęby dymu. Okna zaczęły się łamać szyby pekać. Wynosiła dzieci i ledwo co wzięła córeczkę i poddasze się zawaliło. Dzięki Bogu trochę rzeczy uratowali więc mają trochę ciuchów . Ale dom do wyburzenia...
 
Boże co za dzień dzisiaj. [emoji29]Mojej siostrze spalił się dom . Uciekała w ostatniej chwili z dziećmi( 3 lata i roczek) z domu na ten mróz . Nawet kurtek nie zdarzyła[emoji50] zabrać.
Dość , że jedna córeczka jest chora na nerki poważnie 3 latka. To teraz biedne dziecko przeżywa ten pożar. Chodzi i mamusiu nie mamy domku , spalił nam się domek. Opowiada , że dach na nią prawie spad ale mamusia ją uratowała. Płakałam jak głupia jak ja słuchałam. Masakra jakaś. [emoji52]
Dobrze ze nic im nie jest ! Skąd pozar ? Dom da sie uratować ? Nie martw sie !

p19u9jcg81ehxczt.png
 
Boże co za dzień dzisiaj. [emoji29]Mojej siostrze spalił się dom . Uciekała w ostatniej chwili z dziećmi( 3 lata i roczek) z domu na ten mróz . Nawet kurtek nie zdarzyła[emoji50] zabrać.
Dość , że jedna córeczka jest chora na nerki poważnie 3 latka. To teraz biedne dziecko przeżywa ten pożar. Chodzi i mamusiu nie mamy domku , spalił nam się domek. Opowiada , że dach na nią prawie spad ale mamusia ją uratowała. Płakałam jak głupia jak ja słuchałam. Masakra jakaś. [emoji52]
Cale szczescie, ze oni zyja, ze nikomu nic sie nie stalo.







 
Strażacy nie wiedzą nawet . Mówią , że zaczęło się od poddasza. Jutro ma być rzeczoznawca z kimś tam co będą orzekać co sie stało. Siostra zaczęła słyszeć zgrzyt okien. Poszła zobaczyć co a tu kłęby dymu. Okna zaczęły się łamać szyby pekać. Wynosiła dzieci i ledwo co wzięła córeczkę i poddasze się zawaliło. Dzięki Bogu trochę rzeczy uratowali więc mają trochę ciuchów . Ale dom do wyburzenia...
Tragedia :( najwazniejsze ze im nic sie nie stalo.
p19u9jcg81ehxczt.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry