reklama

Czerwcowe mamy 2017

Już wszytko wiem byłam w innym szpitalu od ręki mnie przyjęli. Ogólnie jest niby dobrze ale i źle. Szyjka zamknięta ale się skraca. Jest w najniższej granicy normy 3 cm. Miałam do wyboru zostać tam na obserwacji albo poczekać do poniedziałku i iść na konsultacje i sprawdzenie do swojej Pani ginekolog. Wszystko z nią konsultowalam i doszlysmy do wniosku że tak będzie ok. Narazie muszę patrzeć na skurcze. W razie jakichś skurczy regularnych muszę czuwac i jechać ale narazie jest ok.. A jak jest u was? Może wiecie coś więcej pamiętam że niektóre mają bardzo kontrolowane to też więcej pewnie wiedza. Moja Pani ginekolog mi nie opowiadała o tej szyjce do póki było ok a teraz przez telefon to tez nie rozmowa.

Z tym skracaniem szyjki to chyba od lekarza zależy, w poprzedniej ciąży moja miała 2,5cm i lekarz obserwował, ale nie panikował i miałam funkcjonować normalnie, a koleżanka miała założony pessar i nakaz leżenia... nie skracała mi się już potem odpukać


7u223e3kwboc3bjp.png
 
reklama
Dziewczyny , nie nakręcajcie się wzajemnie. Lekarze dyplomów nie kupują na Allegro. To że jednej się skróciła, nie oznacza, że zaraz drugiej poleci w dół.
Ja w Pierwszej ciąży miałam niewydolność szyjki macicy zakończoną pessarem. Lekarz ten sam. Nie badał mi szyjki do połówkowego. Teraz miałam zbadaną i mam wpisaną w książeczkę jej długość. Moze po prostu wczesna ciąża nie jest aż tak dużym obciążeniem dla szyjki i nie ma potrzeby badać jej co wizyta.


oar8pg4n1kii9v0d.png
 
Liczę że będzie tak jak piszą dziewczyny, od połówkowego będę badana.

Mam takie głupie pytanie ,czy któraś z Was nie kupuje głębokiego wózka?
Bo ja mam taką w miarę fajna spacerowke ,chyba Prampol Gazelle i tak myślałam by dokupić tylko materac bo ona rozkłada się na płasko.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny , nie nakręcajcie się wzajemnie. Lekarze dyplomów nie kupują na Allegro. To że jednej się skróciła, nie oznacza, że zaraz drugiej poleci w dół.
Ja w Pierwszej ciąży miałam niewydolność szyjki macicy zakończoną pessarem. Lekarz ten sam. Nie badał mi szyjki do połówkowego. Teraz miałam zbadaną i mam wpisaną w książeczkę jej długość. Moze po prostu wczesna ciąża nie jest aż tak dużym obciążeniem dla szyjki i nie ma potrzeby badać jej co wizyta.


oar8pg4n1kii9v0d.png
Jasne to że jedna ma nie znaczy że druga też będzie mieć. Ale nie zgodzę się z tym, że nie ma potrzeby jej badać przed połówkowym. Nie jedna już przez takie podejście ciążę straciła - poród w 16 czy 17 tyg to teoretycznie poronienie, ale u niektórych dziewczyn przez skrócenie się szyjki i rozwarcie poprostu zaczęła się akcja porodowa.
Nikt nikogo nie straszy, namawiamy tylko do upomnienia się o zbadanie, to lekarza nie zbawi a dziecko można uratować:)

w57vyx8dubspq12k.png
 
Liczę że będzie tak jak piszą dziewczyny, od połówkowego będę badana.

Mam takie głupie pytanie ,czy któraś z Was nie kupuje głębokiego wózka?
Bo ja mam taką w miarę fajna spacerowke ,chyba Prampol Gazelle i tak myślałam by dokupić tylko materac bo ona rozkłada się na płasko.
Syn jeździł w głębokim 4 mięsiace bo się ledwo mieścił i płakał w nim.
Ja mam gondole i dlamnie jest zdecydowanie wygodniesza. Jeśli masz spacerówke głęboka i rozkładana na płasko to myślę że spokojnie mozna obyć sie bez gondoli

5djylbetecfse5n6.png
 
Jasne to że jedna ma nie znaczy że druga też będzie mieć. Ale nie zgodzę się z tym, że nie ma potrzeby jej badać przed połówkowym. Nie jedna już przez takie podejście ciążę straciła - poród w 16 czy 17 tyg to teoretycznie poronienie, ale u niektórych dziewczyn przez skrócenie się szyjki i rozwarcie poprostu zaczęła się akcja porodowa.
Nikt nikogo nie straszy, namawiamy tylko do upomnienia się o zbadanie, to lekarza nie zbawi a dziecko można uratować:)

w57vyx8dubspq12k.png
Dokładnie, bo nawet jeśli większość kobiet nie ma problemów z szyjką do połowy, to są też takie , które mają. Ja zawsze jestem za tym, że lepiej chuchać na zimne.

Rozumiem też , że jeden lekarz ma gorszy sprzęt od drugiego, ale skąd się bierze aż taka rozbierzność w przebiegu wizyt. Ja i w pierszej i w drugiej miałam badaną co wizytę a przecież nie chodzę prywatnie.

f2w3rjjgdojcnp4w.png
 
Ja nie wiem, ale zawsze jestem badana na fotelu, w ten sposób lekarz ocenia szyjkę i czuje czy macica jest miękka. Usg dopochwowego nie miałam juz ostatnio, ale z badania ręcznego było wsio ok. Nie wyobrażam sobie nie mieć ani badania na fotelu ani usg - w sensie skąd lekarz ma wiedzieć czy jest wszystko ok z szyjką?! Wróżbita jakiś?




7u223e3kwboc3bjp.png
 
reklama
Mnie tez nie badał ale szyjkę zbadał teraz w połowie ciąży przez usg dopochwowo . Zastanawiałam się nad tym ale wczoraj słuchałam wykład mamygjnekolog i ona właśnie o tym mówiła ze są teraz jakieś nowe wytyczne ze należy badać szyjkę pacjentki w połowie ciąży przez usg dopochwowo jedyne zalecenie żeby pacjentka miała pusty pęcherz . Może wcześniej jak się nic nie dzieje to nie musi badać, mnie badał mój lekarz tylko jak mu sygnalizowałam ze coś jest nie tak


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry