reklama
  1. Specjalnie z myślą o naszych przyszłych babyboomowych mamusiach przygotowaliśmy konkurs brzuszkowy. Bardzo nam zależy, żeby do testów i konkursów zaangażować naszą społeczność i dlatego najbliższe działania zadedykowaliśmy właśnie Wam <3 W końcu BB Mamy są najfajniejsze. Sama nią jestem, to dobrze wiem:) Pozdrawiam i zapraszam do konkursu KONKURS ania ślusarczyk (aniaslu)
    Zamknij powiadomienie

Czerwcowe mamy 2017

Temat na forum 'Czerwcowe mamy 2017' rozpoczęty przez Kum, 27 Wrzesień 2016.

  1. cymera

    cymera Fanka BB :)

    ja chyba zatrzymuje wodę bo pije 3 L wody dziennie a do Wc chodzę max 4- 5 razy w dzień a w nocy 0 razy .
     
  2. mLP

    mLP Zaangażowana w BB

    u mnie przy porodzie meza nie bylo, oczywiście tego nie żałuje i tym razem również chce iść sama. Wg mnie to nie egoizm ze maz nie idzie na porod a wręcz egoizmem jest stawianie go pod sciana i zmuszanie, bo " my musimy urodzić to Ty za kare chociaż popatrz" jeśli kobieta tego potrzebuje i partner tego chce oczywiście, ale to ze nie ma go przy porodzie na pewno nie jest odzwierciedleniem jakiejś zaburzonej relacji. Tak jak ktoras pisala zdecydowanie ważniejsze jest wsparcie po porodzie
     
  3. reklama
  4. Aleksandrax

    Aleksandrax Fanka BB :)

    Ja miałam 32 po 2h za pierwszym razem. Nie panikuj.
    Jak się czułaś po tym badaniu? Bo ja normalnie, a niby powinno być nam słabo czy coś.
    Kazała mi powtórzyć glukoze i ta powtorzona wyszła 75 65 73. Powiedziała że mam taką nadpobudliwa trzustke i mam jeść co 2h, jakieś jabłko, marchewkę, suchara żeby podjadać.

    Jak masz możliwość zdobyć glukometr to zmierz sobie wyrywkowo w ciągu dnia cukier. Mnie to uspokoilo jak zobaczyłam że normalnie w ciągu dnia nawet te 2h po słodkim nie ma takiego spadku i spokojnie doczekalam do wizyty kilka dni. Bo w końcu spożycie na raz 75g cukru to nie jest normalna codzienna sytuacja.

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 21 Marzec 2017
  5. Gagatka88

    Gagatka88 Zaciekawiona BB

    Cześć dziewczyny ;)

    @Suelen - dlaczego tak źle wspominasz CC? u mnie jeszcze nic nie wiadomo, ale chciałabym rodzić naturalnie, bo stan "po-operacyjny" wspominam jak najgorszy sen (operacja endoskopowa jajników).
    Boję się przeciętych mięśni, ran, bólu. Wprawdzie poród to też niezbyt przyjemna i lekka atrakcja ;) ale chciałabym zapytać kogoś, kto powie mi coś "z pierwszej ręki" ...

    U mnie dzisiaj bezsenność.
    Zakończyłam pracę zawodową w piątek i poszłam na spoczynek, bo nie wyrabiam z bólu więzadeł, stawów, pachwin, krzyżu i mostka. Boli tak mocno, że nie mogę czasami wstać i dojść do toalety. Ból nie jest niepokojący, jest fizjologiczny. Jednak siedzenie jest dla mnie niewskazane. Jestem pracoholiczką i dla mnie siedzenie w domu jest torturą. Wciąż nie odrywam się od maila... muszę się z tym oswoić... nowa sytuacja... ale niestety prosto na głęboką wodę z tym odpoczywaniem :(

    Wróciłam od mojej prowadzącej i złe wieści. 27 tydzień ciąży - Skrócona szyjka macicy - 3 cm miesiąc temu, dzisiaj 23 mm. Mówi "oszczędzać się!" ... Za 2 tygodnie kontrola i jeśli nic się nie poprawi, a co gorsza znów skróci - do szpitala! :(
    Niestety mój teść (jest branym ginekologiem) nawija mi przez telefon - "szyjka już się nie wydłuży! Musisz leżeć! nie łazić, nie siedzieć, nie kombinować, a leżeć! ... bo jak teraz nie poleżysz, to za chwilkę będziesz musiała do szpitala jechać i przeleżeć prawie 3 miechy."
    Ja, Pani Przygoda z ADHD, jestem po 1 dniu, ba! kilku godzinach "leżenia" (z przerwami) i już wszystko mnie boli, irytuje, mam z nerwów mokre dłonie. W głowie brzmi cały czas: "Przecież w pracy jeszcze ten kontrakt, a tam maila miałam napisać, jak mam to zrobić na leżąco? O cholera! Muszę napisać sprostowanie do szefa! A tu tyle zakupów online, szyja mnie boli jak próbuję to zrobić w pozycji horyzontalnej, przecież tu szafka, tam łóżeczko, koszulka, srulka, wyprawka, wózek, fotelik - wprawdzie mój M. to załatwi, ale ja też chcę w tym uczestniczyć! a chwila! przecież miałam ten czas poświęcić na zaniedbaną pasję i wrócić do pisania i rysunku, ale jak teraz? ... co za bałagan, drażni mnie!" ...
    Po całym egoistycznym koncercie w mojej głowie nagle pojawia sie : "To dzieje się na prawdę, Ty głupia! To nie są żarty ani jakaś zabawa! A co jeśli nie poleżysz? A co jeśli zechce urodzić się już za chwile? A co jeśli rzeczywiście coś zacznie się dziać? Przybędzie biedny, słaby, niezdrowy, bo nie zdąży dojrzeć? i potem będzie się męczył przez Ciebie? a co jeśli stracisz synka? " ...

    Tak się to nakręca, nakręca w mojej głowie... i nie śpię... już 3 godziny wiercę się po łóżku...
    Za 3h muszę wstać i jechać na badanie.
    Powiem Wam... pic na wodę z tym "błogosławionym stanem"!

    Jak Wy się macie? Również psychicznie...
     
  6. Kacprysiowo

    Kacprysiowo Fanka BB :)

    Gagatka witam koleżankę z ADHD. Ja też jestem jego posiadaczka i dla mnie nie pracowanie i oszczędzając tryb życia to coś upierdliwego. Ale różnica jest taka że ja mam synka więc za bardzo pozycji horyzontalnej nie przyjmuje aczkolwiek nie nadwyrezam się wcale i dużo potęguje. U mnie na więzadła sprawdził się magnez rewelacyjnie. Na podbrzusze nospa i luteina, a spojenie póki co opuściło. Też skończyłam pracować z powodu więzadeł, bólu spojenia lonowego bólu porbrzusza bo mnie powichrowalo. Ledwo wstałam od biurka.
    Co do cc ja też je miałam i nie wspominam go źle, pionizowali mnie po 6 h.
    Bałam się znieczulenia w kręgosłup a wogole go nie poczułam. Blizna, jest tak nisko i niezbyt widoczna.
    Nie będę ściemniala że jest cud miód orzeszki malinki, bo nap..ier... jak jasna cholere przez kilka dni. Najgorzej wstać z lozka! Ale chyba każda znajdzie patent by bolało mniej, ja spuszczalam nogi a dopiero potem próbowałam się stoczyć. Chodzisz zgieta w pół jak stara babcina. Ale u mnie długo ten stan nie trwał i po kilku dniach byłam jak młody Bóg. Teraz też będę miała cc i liczę na to że będzie łatwiej tak mówią, że przy kolejnych cc jest dużo lepiej.
    Dbaj o siebie, pomagaj sobie lekami by ta szyjka długo wytrzymała. Do pracy zdążysz wrócić a dziecko nie dostanie drugiej szansy. Mi jak powiedział ostatnio o "konsystencja szyjki jakby inna" to byłam tak osrana, że teraz na wizycie miałam zawał dopóki nie powiedział "szyjka długa i zamknięta" odetchnelam. Młody właśnie mnie kopie a ja marzę o tym by posiedzial jeszcze dwa miesiące.
     
  7. Heda

    Heda Fanka BB :)

    Nie dają ci możliwość porodu naturalnego? U mnie napoczątku też była mowa tylko o CC ale odkąd jedna panna głową w dół a łożysko przesunęła się do góry lekarze sugerują sn.

    Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
     
  8. SisiP

    SisiP Fanka BB :)

    Tak mam glukometr w domu. Dzis bede badac. Dzieki za nfo bo bardzo sie zdenerwowalam :( a czulam sie dziwnie. Jak wrocilam do domu to rece mi sie trzesly i pocily
    :(
    [​IMG]
     
  9. majka_km6

    majka_km6 Moderatorka Członek załogi

    Człowiek tak na prawdę jest w stanie do wszystkiego się przyzwyczaić. Też rozpaczałam, pierwszy tydzień płakałam jak mnie lekarz nie dopuścił do pracy. Potem okazało się że sytuacja jest bardziej krytyczna no i nakaz leżenia. Wtedy już tylko modliłam się żeby wszystko było dobrze z dzidzią i byłam wdzięczna tamtemu lekarzowi. Miałam dość ciężką pracę i na pewno małej nie byłoby już z nami. A teraz czuje się jak kaleka i byle do czerwca

    Napisane na E2303 w aplikacji Forum BabyBoom
     
  10. reklama
  11. mlodamama21

    mlodamama21 Fanka BB :)

    Ja juz 3 cc i to z masa zrostow juz mi gin powiedzial ze bedzie trwac z godzinke dluzej niz normalna zdechne tam..

    [​IMG]
     
  12. mlodamama21

    mlodamama21 Fanka BB :)

    Moja znajoma ma..musi jesc czesciej..

    [​IMG]
     

Poleć forum