reklama

Czerwcowe mamy 2017

Ja też myślałam o Tobie dziś. Tesciów wnioskuje masz wporzadku. Dopiero teraz będą suszyć głowę synowi. I dobrze. Ciekawe jaki to skutek odniesie.
Tak swoja droga zastanawiam sie co bys zrobila gdyby chciał wrócić... Pewnie wybaczysz ale zadra zostanie juz na zawsze.
Masz z nim teraz jakis kontakt?

nzjdskjonw5i1pge.png


km5scwa1f5jn9xfj.png
Napewno bym chciała by wrócił ale na moich zasadach czyli bez wizyty w poradni by się nie obyło. Napewno nie chcialabym powtórki z rozrywki.

m3sxrjjg5qsluqq6.png
 
reklama
Tynka a Ty ile masz lat?
Justyna milo ze teściowie tak zareagowali :)
Ja juz czekam z utesknieniem na przyplyw energii... Nie mam sily zyc... Nic mi sie nie chce do tego tęsknię za mezem a nie wiadomo kiedy sie zibaczymy :(

oar8s65gmlqg37sx.png
Uszy do góry! Ja tez czasem czuje się jak wypompowana...nie chce mi sie nawet wstac i iść do wc. Ale to przejściowe i tego sie trzymam.
Ja mojego M nie widziałam juz miesiąc a zobacze przed swietami [emoji15]

nzjdskjonw5i1pge.png


km5scwa1f5jn9xfj.png
 
Czyli problem nie pojawił sie nagle? Byly wcześniej symptomy, że dzieje sie coś złego?

nzjdskjonw5i1pge.png


km5scwa1f5jn9xfj.png
Wesoło nie było zwłaszcza jak w kwietniu poronilam. Załamałam się wtedy strasznie. Chciałam od razu próbować ale mąż chciał zaczekać. Czekalismy do lipca wkoncu powiedziałam ze teraz albo nigdy. Mam już 30 lat na karku. I s próbowaliśmy. Za drugim razem zaskoczyło ale od samego początku nie czulam od niego żadnego wsparcia. Pomimo tego że panicznie się bałam ze znowu poronie on mi nie pomagał wcale. Jakos się wtedy zamknął w sobie a ja miałam inne zmartwienia na głowie.

m3sxrjjg5qsluqq6.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry