Ja biore i mi nie wychodzą Ale bratowej która bierze lecą garściamiDziewczyny które łykają luteine. Czy Wam też wyłażą!! włosy? [emoji24][emoji24][emoji24]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja biore i mi nie wychodzą Ale bratowej która bierze lecą garściamiDziewczyny które łykają luteine. Czy Wam też wyłażą!! włosy? [emoji24][emoji24][emoji24]
Są dziewczyny, które latami się starają i nie mogą mieć dzieci, a są niektóre takie, że nie planują ( mają wszystko po układne) a tu taka "niespodzianka", czasami tak bywa, trzeba zaakceptować ten fakt. Ja też jestem w trzeciej ciąży, też mam wszystko poukładane itp. męczyłam męża przez ponad rok o to dzieciątko, a kiedy przyszło co do czego, to sama nie wiem co tak naprawdę czuję.... w domu wszyscy się cieszą, a JA??? Mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie ta wielka radość.... także tego głowa do góry musi być dobrzeJa straciłam dwie ciąże, zanim na świat przyszła moja córka, dlatego wiem, że moje słowa mogły kogoś urazić, zasmucić czy zwyczajnie zirytować. Przykro mi z tego powodu, ale swoich uczuć na siłę zmienić nie mogę.
Ja biorę 4 dziennieNo właśnie też mam tą pod język. 6 dziennie
Są dziewczyny, które latami się starają i nie mogą mieć dzieci, a są niektóre takie, że nie planują ( mają wszystko po układne) a tu taka "niespodzianka", czasami tak bywa, trzeba zaakceptować ten fakt. Ja też jestem w trzeciej ciąży, też mam wszystko poukładane itp. męczyłam męża przez ponad rok o to dzieciątko, a kiedy przyszło co do czego, to sama nie wiem co tak naprawdę czuję.... w domu wszyscy się cieszą, a JA??? Mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie ta wielka radość.... także tego głowa do góry musi być dobrze![]()
Ja też się boje, ale myślę, że skoro dałam radę z dwójką to z trzecim sobie nie poradzę? Damy radę, tylko musimy jeszcze ogarnąć kwestię większego mieszkania... i to mnie chyba najbardziej męczy...Ja mam podobnie. I jeszcze te moje rozczarowania,ze się wiele miesięcy nie udawało. Potem jak już odpuściliśmy to uwierzyć nie mogłam. A teraz troszkę się boje.
I jaJest tu kilka dziewczyn, w tym ja, niedoświadczonych w temacie macierzyństwa) witaj na forum!
My mieliśmy odczekać i 3 miesiące po wakacjach i zacząć się starać. Ale już się nie zabezpieczylismy. Pyknelo za 1 razem i ja też w szoku z testem uryczana. Pytam a Ty co? A mój mi mówi śmieje się a co mam płakać?Mnie rozbawiła reakcja mojego męża (tzn teraz mnie bawi. Wtedy miałam ochotę go rozszarpać). Zalana łzami pokazałam mu test ciążowy, a on powiedział tylko "to czego ty płaczesz? Kwas foliowy łykaj!". Mężczyźni. Pragmatyczni do bólu [emoji23][emoji23][emoji23]
Ja myślę że na prenatalnych ta lekarka coś podejrzewała, ale ja chciałam żeby to bardziej pewne było. Ona mi powiedziała że to będzie takie 50%. A tyle to ja wiem[emoji12]A u mnie na prenatalnych nie było widać. Zresztą ginekolog mówiła że to za wcześnie. A Wy tu już wszystkie prawie znacie płeć! No nic najważniejsze żeby zdrowe było, poczekamy
Ale przeciez na tym watku otwartym tez mozemy pisac [emoji4]a co do zamkniętego wątku.... szczerze mówąić nie jestem przekonana... dlatego, że ja np. lubię "podglądać" co u dziewczyn, które już zaraz rodzą, to zawsze nowe doświadczenie... a jak się pozamykały to też nic nie wiadomo....ale to oczywiście moje zdanie, dostosuję się do większości...
Ja też się boje, ale myślę, że skoro dałam radę z dwójką to z trzecim sobie nie poradzę? Damy radę, tylko musimy jeszcze ogarnąć kwestię większego mieszkania... i to mnie chyba najbardziej męczy...nie ma rynku ( w okolicach w których chcemy mieszkać) mieszkania z 4 pokojami...
i jestem załamana z tego powodu...
![]()