Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak masz rację, ale jednak chciałabym mieć już to za sobą...Na szczęście maluszek na początku nie potrzebuje dużo miejsca a bliskości. Powoli na pewno coś znajdziecie.
Ja też nie mam za wiele miejsca-ale coś się wymyśli pokombinuje.
aha to nie wiedziałam, ale jednak pisać będziemy pisać dużo, dużo mniejAle przeciez na tym watku otwartym tez mozemy pisac [emoji4]
Zamkniety jest glownie po to zeby bardziej prywatne sprawy pisac w mniejszym gronie [emoji6]
Debatujemy jednak kolejny raz nad imieniemI jaMy mieliśmy odczekać i 3 miesiące po wakacjach i zacząć się starać. Ale już się nie zabezpieczylismy. Pyknelo za 1 razem i ja też w szoku z testem uryczana. Pytam a Ty co? A mój mi mówi śmieje się a co mam płakać?Ja myślę że na prenatalnych ta lekarka coś podejrzewała, ale ja chciałam żeby to bardziej pewne było. Ona mi powiedziała że to będzie takie 50%. A tyle to ja wiem[emoji12]
Od początku upieram się przy tym że to będzie dziewczyna. Ale jeśli będzie chłopiec to też dobrze. Byle zdrowo się urodziło.
Jak bylam w poerwszej ciazy to mnie denerwowala ta niepewnosc czy znajdziemy do porodu mieszkanie, bo jak na zlosc nic nie mogliśmy znaleźć. Jednak znalezlismy i dwa miesiace przed porodem się wprowadzilismyTak masz rację, ale jednak chciałabym mieć już to za sobą...wiedzieć, że już nie muszę szukać, itp... no ale czas pokaże
Ja mam podobnie, rok starań o dziecko które planowaliśmy i nic. A jak się udało to byłam przerażona jestem właściwie. Czuję się czasem nieswojo na forum bo jakoś nie fiksuje na punkcie dziecka i nie czuję więzi żadnej tym bardziej instynktu. Nigdy nie lubiłam dzieci i nie lubię , mam nadzieję że z własnym będzie inaczej [emoji85]i też przepłakałam początki [emoji23]Ja mam podobnie. I jeszcze te moje rozczarowania,ze się wiele miesięcy nie udawało. Potem jak już odpuściliśmy to uwierzyć nie mogłam. A teraz troszkę się boje.
no ja też mam nadzieję znaleźć, tylko, że ja się muszę wyrobić przed pójściem na L-4 bo później kredytu nie dostaniemy...Jak bylam w poerwszej ciazy to mnie denerwowala ta niepewnosc czy znajdziemy do porodu mieszkanie, bo jak na zlosc nic nie mogliśmy znaleźć. Jednak znalezlismy i dwa miesiace przed porodem się wprowadzilismy
Mieszkalismy w kawalerce wiec byloby mam ciężko
Zobaczymy [emoji6] tu jest taka produkcja ze na dwa watki spokojnie wystarczy [emoji6]aha to nie wiedziałam, ale jednak pisać będziemy pisać dużo, dużo mniej![]()
Ja uwielbiam dzieci, zwłaszcza takie maluszki... a tu widzisz jaka sytuacja... Mój mąż nie lubi dzieci... a nasze, uwielbia.... i nie wyobraża sobie jak by było bez nichJa mam podobnie, rok starań o dziecko które planowaliśmy i nic. A jak się udało to byłam przerażona jestem właściwie. Czuję się czasem nieswojo na forum bo jakoś nie fiksuje na punkcie dziecka i nie czuję więzi żadnej tym bardziej instynktu. Nigdy nie lubiłam dzieci i nie lubię , mam nadzieję że z własnym będzie inaczej [emoji85]i też przepłakałam początki [emoji23]