• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Jak chodzę to brzuch się napina dość mocno ostatnio poszliśmy nad jezioro przeszłam twardo 2km w jedną stronę. I 2 z powrotem i tego dnia wieczorem zaczął mi odchodzić czop. Chodziłabym codziennie ale nie mogę iść sama z córką jest zbyt "żywa" i zwyczajnie na dworze mnie nie słucha.
 
Jak chodzę to brzuch się napina dość mocno ostatnio poszliśmy nad jezioro przeszłam twardo 2km w jedną stronę. I 2 z powrotem i tego dnia wieczorem zaczął mi odchodzić czop. Chodziłabym codziennie ale nie mogę iść sama z córką jest zbyt "żywa" i zwyczajnie na dworze mnie nie słucha.
Kurcze to u Ciebie chociaż jakieś efekty...mi odchodzi wieksza ilosc czopu ale to juz trwa 2 tyg...
 
Mąż jutro nie idzie do pracy. Takze dzisiaj jutro i pojutrze jeszcze możemy działać. Znajoma też urodziła niedawno synka. Miała mieć wywołanie i jak pojechała do szpitala na przyjęcie to nagle skurczy ze strachu dostała i urodziła. Taki mały pozywyt. Jak nic nie ruszy to może też mnie weźmie przed przyjęciem ze strachu. Trzymam kciuki w godzeniu z mężem.
 
A dziewczyny ważny komunikat od mojej gin - nie spacerować za dużo w słońcu i upale, żeby łożysko się nie odkleiło. Ja zamiast tego chyba wieczorem jak już chlopaki pójdą spać włączę sobie jakieś ćwiczenia dla ciężarnych np. karate cardio z A. Lewandowską.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry