reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
A ja mam pytanie odnośnie mrozenia pokarmu, macie jakieś doświadczenie? W jaki sposób to robicie? Wcześniej nie miałam takiej potrzeby i nie mam doświadczenia, natomiast czuje, że mam teraz mniej pokarmu że stresu (w tym tygodniu czeka mnie rozprawa, muszę zeznawac jako świadek i się denerwuje) dlatego pomyślałam, że mogłabym zamrozić i wrazie w tak podawać..
A jak w ogóle poszła kontrola z zusu?
Współczuję rozprawy, zwłaszcza teraz :(
Ja jeszcze nie mroże, ale do mrożenia pokarmu są specjalne woreczki lub pojemniczki. Ja byłam w szoku, że mleko w -20stC można trzymać nawet 2 lata. Ciekawe ile składników odżywczych w nim pozostaje po takim okresie.
 
A jak w ogóle poszła kontrola z zusu?
Współczuję rozprawy, zwłaszcza teraz :(
Ja jeszcze nie mroże, ale do mrożenia pokarmu są specjalne woreczki lub pojemniczki. Ja byłam w szoku, że mleko w -20stC można trzymać nawet 2 lata. Ciekawe ile składników odżywczych w nim pozostaje po takim okresie.
A dziękuję dobrze :) no niestety mam nadzieję, że to długo nie będzie trwać bo mała jest tylko na cycku.. Ale stres jest :( co do pokarmu to faktycznie po dwóch latach to chyba za dużo nie ma.. Ale do dwóch tygodni..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry