reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Sprawdza się to poprzez USG dopochwowe.
Gin mówi że jest jeszcze szansa że się samo odpowiednio zagoi ale na to trzeba czasu.
Dzisiaj minęło 7tyg. Nie krwawię i nic mnie nie boli czuję się normalnie. Ale muszę uważać i nic nie dźwigać.

Ithi ja mam jeszcze większa ta nadzieję :( strasznie nie chciałabym znowu to przeżyć i tylko dlatego że tam coś się nie zagoił .. aj :(
 
Sprawdza się to poprzez USG dopochwowe.
Gin mówi że jest jeszcze szansa że się samo odpowiednio zagoi ale na to trzeba czasu.
Dzisiaj minęło 7tyg. Nie krwawię i nic mnie nie boli czuję się normalnie. Ale muszę uważać i nic nie dźwigać.

Ithi ja mam jeszcze większa ta nadzieję :( strasznie nie chciałabym znowu to przeżyć i tylko dlatego że tam coś się nie zagoił .. aj :(
O kurczę to jestem w szoku, bo nie każdy Idzie i sprawdza po porodzie... Trzymam mocno kciuki żeby się wszystko zagoilo..
 
@Aasial a czy czujesz jakiś dyskomfort z tego powodu? Zastanawiam się jak to jest, w UK w ogóle nie badają dopochwowo, muszę w takim razie w Pl pójść do gina.

A ja dziś ważyłam Olka, pięknie przybral, teraz wazy 4,7 kg.
 
@Aasial a czy czujesz jakiś dyskomfort z tego powodu? Zastanawiam się jak to jest, w UK w ogóle nie badają dopochwowo, muszę w takim razie w Pl pójść do gina.

A ja dziś ważyłam Olka, pięknie przybral, teraz wazy 4,7 kg.
To pięknie przybrał :)
Ja moją dziś ważyłam i jest 4320g :) Ale powiem wam, że zaczęła mieć znowu problem z ulewaniem. I to kwasami żołądkowymi, więc mam najgorsze obawy, że to ten cholerny refluks :/ Tak mi szkoda dzieciaka :( W pon umówię nas do pediatry, bo sama nie dam rady z tym :(((((((((
 
@Aasial a czy czujesz jakiś dyskomfort z tego powodu? Zastanawiam się jak to jest, w UK w ogóle nie badają dopochwowo, muszę w takim razie w Pl pójść do gina.

A ja dziś ważyłam Olka, pięknie przybral, teraz wazy 4,7 kg.
Może lekkie kłucie pomiędzy pępkiem a cięciem ale to chyba wynik pociętych nerwów. Tak to nic nie odczuwam wręcz czuję się dobrze chciałabym ćwiczyć jeździć rowerem a nic nie mogę :((
 
reklama
To pięknie przybrał :)
Ja moją dziś ważyłam i jest 4320g :) Ale powiem wam, że zaczęła mieć znowu problem z ulewaniem. I to kwasami żołądkowymi, więc mam najgorsze obawy, że to ten cholerny refluks :/ Tak mi szkoda dzieciaka :( W pon umówię nas do pediatry, bo sama nie dam rady z tym :(((((((((
Ojej Biedna malutka:( :(
Trzymam kciuki i daj znać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry