reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Dziewczyny, niestety u mnie dziś 1dc. Zaczynamy 5cs. Póki co zniknę, bo nie chcę się nakręcać. Chce mi się tylko ryczeć. Teraz moim celem będą badania hormonów i tarczycy.
Przykro mi bardzo, ale trzymam kciukasy za następne podejście.
Ja przed planowaniem robiłam badania tarczycy. Tsh mam w normie jednak ma 2 zmiany 2,5 cm, i tarczyca po ciąży do wycięcia.
 
Dziś sobie popłaczę, choć mówię, już nastawiałam się na brak ciąży od jakiegoś tygodnia. A od 3dc już podziałam z badaniami.
Rozumiem twój żal, jeśli cię to w jakiś sposób pocieszy to ja dziś na Maxa się poklocilam z mężem, do teraz chce mi się płakać, nawet już miałam myśli typu po co mi te drugie dziecko skoro przy jednym już mam przewalone :( nawet teraz aż mi do płaczu :(
 
Rozumiem twój żal, jeśli cię to w jakiś sposób pocieszy to ja dziś na Maxa się poklocilam z mężem, do teraz chce mi się płakać, nawet już miałam myśli typu po co mi te drugie dziecko skoro przy jednym już mam przewalone :( nawet teraz aż mi do płaczu :(
Kochana nie mów tak :* teraz hormony działają u ciebie :* Będzie dobrze.
 
Przykre to wszystko... Czekamy z miesiąca na miesiąc na objawy, na 2 kreski, a ta co nie chce zachodzi donosi i ma gdzies dziecko bo go nie chciala... Mowie o skrajnej patologii oczywiście... Ale przyjdzie czas na każdą z nas... Ja sobie tłumaczę ze widocznie te wszystkie nie powodzenia byly spowodowane jakąś siłą wyższą i to nie był ten czas....:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry