reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Tak, pracuje w przedszkolu. Ale dziś już jestem na urlopie, a jutro wizyta u gin. Ostatnio już chciał mi dać L4, tym razem skorzystam.
I tak trzeba, niestety przedszkole to wylęgarnia wirusów i to odpornych czasem jak córka coś przyniesie to nas dorosłych rozłoży na amen a ona już zaprawiona zdrowa. Ale wole tą opcję że ja choruje niż mam patrzyć na jej cierpienie. A co do Bostonu to rozumiem Twoje obawy, ja kilka miesięcy temuialam styczność z dzieckiem które następnego dnia zachorowało na ospę więc w czasie naszego spotkania mogło już zarażać a my już staraliśmy się o dziecko i też się bałam czy w razie czego coś się nie stanie. Troska o takie sprawy to naturalne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry