reklama

Czerwcowe mamy 2023

reklama
Hej, nie zaglądałam tu jakiś czas... Ale narzekałam na brak objawów, a jak pojawiły się mdłości to modliłam się, żeby przeszły. Było parę rzygów. Ogromna senność. A dziś znów wrociłam do żywych. I znów się niepokoje, że tao z dnia na dzień przeszło. 😅 nie dogodzisz....

Mam nadzieje, że u was w porządku i postaram się być z wami na bieżąco. :)
 
Mamy przedszkolaków i dzieci żłobkowych, czy Wy też łapiecie infekcje od swoich pociech? Moja jest średnio chora co 1,5 tygodnia. I ja to wszystko niestety łapie. Dużo tych chorob, zwłaszcza na 1 trymestr. Ale pocieszam sie, że nie ja pierwsza i nie ostatnia w ciąży co ma w domu chorego co chwilę przedszkolaka...
moja córka po 3 dniach w przedszkolu siedzi minimum tydzień w domu... I tak od września... Często od niej łapie tylko lekkie przeziębienia - typu katar, ból gardła. Na szczęście nie miałam jeszcze gorączki w tej ciąży. Ale męczy mnie już to jej chorowanie. :(
 
Ja jestem 11+2 i powiem wam ze w pt (11+0) odeszły mi wszystkie objawy zaczęłam czuć się jak przed ciąża - poszłam na spacer 3h - odeszło mi zmęczenie i mdłości … cały pierwszy trymestr praca łóżko a teraz normalnie mogę spędzać czas po pracy ❤️ Tego tez wam życzę ❤️
A jeśli chodzi o rozmiary to jestem równomiernie puszysta i strasznie wywaliło mi brzuch (wcześniej wciagalam - teraz się nie da :D ) nie mieszczę się w spodnie 🤦🏻‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry