reklama

Czerwcowe mamy 2024

reklama
ja nie pracuję, bo po macierzyńskim się przeprowadziliśmy do niemiec i zdecydowaliśmy że ja zostaję z córką w domu i staramy się o drugie a jak oboje pójdą do przedszkola to pójdę do pracy. Niestety wychowawczego też nie mogłam mieć bo mnie nie chcieli tutaj ubezpieczyć. Ale pewnie szybko bym poszła patrząc na moje samopoczucie.
My też chcemy wyjechać do Niemiec. Ogarniamy formalności i jak zdążymy to wyjeżdżamy. Fajnie, że jest ktoś z DE 😁
Ja już całą w stresie przed lekarzem, którego mam dopiero na 12:15 xd takie ciulstwa mi się w nocy śniły, że dajcie spokój… PRZYPOMINAM O GRUPIE PRYWATNEJ W MOIM PROFILU! KTO MA OCHOTĘ DOŁĄCZYĆ ZAPRASZAM, DZIŚ O 20 ZAMYKAM NA PRYWATNĄ :)
ehh, ja tez mam koszmary ze stresu. Najgorsze, że te sny w ciąży są takie realne i dziwne. Tak jak ostatnio udało mi się panować nad stresem to w ciąży stresuje się dosłownie wszystkim…
Hej Dziewczyny! Poczekajcie proszę na mnie, mam nadzieję, że do Was dołączę :) Będę mogła później zapisać się do prywatnej grupy, jak tutaj nikogo nie będzie? 🙂 Czekam na wyniki bety, proga i TSH dziś wieczorem tak około 19 🙂 Termin z OM wychodzi mi na 30.06, więc zamykałabym listę 😂 Teoretycznie jeszcze w środę powtórka bety mnie czeka, ale chciałabym się przywitać 🙂 Test z dziś pokazał dwie kreski w 12 dpo 🥰🤞🏻

To będzie moja druga ciąża, mam synka 3 latka 🙂 Kiedyś miałam PCOS, więc jestem dumna i niepewna jednocześnie, że udało się w 4 cyklu bez leków 🤞🏻 Jestem tylko na euthyroxie i acardzie z uwagi na NT i słabe przepływy w tętnicy macicznej w pierwszej ciąży. Co ma być to będzie! 🤞🏻🤞🏻

Zobacz załącznik 1578204
Też dzisiaj czekam na wyniki bety ❤️
 
A nie macie tak że jak jesteście głodne to jeszcze bardziej mdli? Ja zmuszam się żeby coś zjeść bo na mega głodzie jest jeszcze gorzej.
Przyjmuje te tabletki na nudnosci ale one chyba nie pomagają.
Ja narazie bez tabletek bo nie wymiotuje tylko mnie mdli. Chociaż czasami wolałabym zwymiotować niż się tak męczyć. Ja staram się jeść pół płynne rzeczy bo one mi lepiej wchodzą.
 
My też podobnie, córka ma już ponad 4 lata i powiedzieliśmy jej w momencie, jak mówiliśmy dziadkom. Raz żeby nie było, że przy rozmowie coś powiem przypadkiem, a ona usłyszy i będzie niezręcznie. A przede wszystkim dlatego, że już od dłuższego czasu dopytywała o dzidzię. Bardzo chce mieć rodzeństwo i widać jak się cieszy na to ;) No ale już sąsiad na placu zabaw usłyszał od niej "A wiesz że moja mama ma dzidziusia w brzuchu?" Także wiecie, są plusy i minusy ;)
oj tak. Pamiętam jak pracowałam w przedszkolu i był taki baby boom że w mojej grupie 3 mamy były w ciąży I przyszedł chłopiec, którego rodzice byli po rozwodzie i opowiadał że on też będzie miał rodzeństwo. I nikt biednemu nie uwierzył a potem się okazało że faktycznie rodzice się zeszli i mama była w ciąży. 🙈
Albo pamiętam pierwszy dzień moich praktyk. Podbiega do mnie dziewczynka i rzucą taki monolog" cześć jestem Milenka i mam wujka który jest gruby głupi i brzydki" ja się pytam "ojoj milenko dlaczego tak mówisz o wujku?" "Bo mama tak mowi" 🙈 dzieci wszystko powiedzą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry