reklama

Czerwcowe mamy 2025

Jak ktoś pyta to mówicie, że to 10tc czy raczej że 9?
Jak się czujcie? Macie objawy czy raczej jednen dzień są na drugi nie?
Ja jak byłam w 8+4 to lekarz powiedział, że to 9tc, chyba na podstawie zarodka.
Na pewno pisałyście Jak się czujecie, ja na szybko nadrabiam zalegosci w czytaniu i mogłam nie zakodować.
I w sumie też mnie nikt nie pyta bo nikt nie wie. Ale w ciąży z synem też tak mówiłam i w tej też będę tak mówić :) I jeszcze teraz mnie bierze przeziębienie i duszący kaszel
 
reklama
@Sok z żuka Mnie nikt nie pyta, bo nikt nie wie 🙈
Generalnie 9+4, to już jakby 10 tydzień trwał.
Ale to u mnie te wyliczenia to takie na szybko z aplikacji, bo lekarz dopiero na kolejnej wizycie wyznaczy mi datę porodu, bo na ostatnim USG była duża rozbieżność.

A z objawów to dość często boli mnie głowa, szybko się męczę i cały czas prawie czuje się zmęczona, raczej nie wymiotuję często, ale za to często mnie mdli. 😣
Plus mam już tak wyraźnie zaznaczony brzuch, że coraz ciężej ukryć ciąże. 🤭
Ja mowie ze 9 tydzień. U mnie objawy raz bardziej intensywne raz mniej. Dzisiaj np mocniej bolą mnie piersi a tak to zawsze tylko sut*i mnie bolały. Mdłości na szczęście już są sporadyczne, apetyt duży, zmęczenie też jest. Czasami mnie pobolewa podbrzusze, częściej ciągnie w pachwinach. I mam wrażenie że już mi brzuch urósł

Ja mam 10+5
Z takich objawów to mam
Sennosc
Bol piersi (w nocy szczególnie bolą, w dzień przy dotyku)
Czasami nudności
Szybko się mecze
Duza awersja do jedzenia
Odrzucenie od mięsa (głównie kurczak)
W ogólnie nie ciągnie do słodyczy
Jak długi siedzę to pobolewa mnie podbrzusze
I chyba to tyle i aż tyle, a dalej gdzieś tam nie dociera do mnie ta ciąża 🙈 nie mogę uwierzyć w to szczęście 🥹
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry