reklama

czerwcowe ploteczki :D

Ja dziś chyba zmierzę się z prasowaniem, bo jest już tego sporo:confused2:
Też mam mieć dzieciarnię, bo w planach było spanie Miska kuzyna u nas, ale nie wiem, czy dojdzie do skutku, bo Miki coś pokaszluje. Ale jak zostanie Oskarek, to mają obiecane tosty - tak im sie wymyśliło
 
reklama
do 16 walczylam z tym praniem, az mi pralka zeswirowala:-D:-D:-D

teraz kawusia ..i zaraz prysznic i ide sie pindrzyc...:-p dziecmi 2 dni beda zajmowac sie moi rodzice:happy:
 
Wyprasowałam, ufff. Dziś jednak bez większej dzieciarni. Moje już śpią i jest w końcu cisza i spokój. Tak naparzały jak wróciłam z pracy, że masakra;-)
 
a my z impry wrocilismy o 4...rano juz po 11 wyruszylam z tatem na zakupy..kupilam sobie kilka dupsow do mieszkanka i perfumki.
zjadlam pyszne mamine golabki, zaraz strzele krewetki z warzywami i makaronem nudle i jedziemy na kolejna imprezke..;-)
 
U mnie już wszystko w normie, bo Marcin wczoraj wrócił.:-) I to o dziwo o czasie, nie było żadnych opóźnień w lotach.
Dziś bardzo przyjemny dzień. Poszlismy za przyjaciółmi na biegówki. Pierwszy raz była próba z trójka dzieci i dąao radę. Miły spacer, troche się pomęczyłam, dopowietrzyłam, to teraz zasypiam. :-) A po spacerze poszliśmy do nich na obiad i siedzieliśmy do wieczora.
 
Ojjj ja potrzebuje porzadnego spacer...dawno sie nie dotlenialam...NAPRAWDE.... zawsze wszedzie autem... doslownie pod same drzwi...jezu a kiedys jak nie mialam prawka to autobusami ,piechota i czlowiek tyle kg.w dupie w zanadrzu nie mial ;)) Ale i tak ide na dniach tarczce zbadac...zobaczymy ;)
 
Mamoot, to dobrze, że wszystko wróciło do normy:tak:Szkoda tylko, że Stasia paluszek nie jest całkiem zdrowy:-(
Ja wczoraj byłam na takich warsztatach "Mój pies mówi" i bardzo mi się podobało, bo znów spotkałam super zakręconych psiarzy - bardzo lubię to towarzystwo:tak:
 
a u nas imprezowo...i wczoraj tez wrocilismy nad ranem..wstalam jednak rzezka, pojechalam z mama na zakupy, ale sobie kupilam jedynie leginsy. Teraz byli znajomi, wpadli na herbatke z cytrynka i miodem, a wieczorem wpadaja jeszcze inni...i sobie na wieczor drinaska zarzucimy;-)
 
reklama
zmiana planow- padlam:-D znajomi pochorowali sie i odwolali spotkanbie- byl wieczor filmowy przy drinku(moi rodzice zostali na weekend u nas) ale ja darowalam sobie...zero checi..jest 21.25- ide spac- dobranoc;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry