• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

czerwcowe ploteczki :D

a u mnie im bliżej terminu, tym mniej objawów, żadnych skrurczy itp.- tak sobie myslę, że jednak bede jedną z tych 40 tygodniowych albo i 42:))
Jedyne co czuje to całkowite zmęczenie, nie chce mi się kompletnie nic robic, wczoraj tak póżno wybralam się do sklepu, że pieczywa zabrakło:) Ogólnie totalny bałagan w domu- a obiadek szykuję jak juz wisi groźba, że mąż wróci z pracy i zastanie puste garnki- tak na szybko i same potrawy nie wymagajce większego zaangazowania.

Totalne zniechęcenie- aaaaaaa i opuchniete nogi jak u starej baby takie klocki feeeeeeeeeee
 
reklama
Agatatje a Ty chyba zapisałaś sie do czerwcoweczek, wiec gdzie się chcesz w maju wyrywac- pisalam, że Twoje malenstwo jest wyjatkowo posłuszne i poczeka na ten czerwiec- jeszcze tylko tydzień:)
 
tez bylam okropnie zmeczona, a potem dostalam mega przyplywu energii (jakos w ubieglym tygodniu) i wstawalam o 7 zeby robic pranie ;D a potem odkurzalam podlogi i takie rozne fajne rzeczy.....a teraz zaczynam sobie powoli rodzic :D
 
dzisiaj mama mi nie pozwala, bo ma urodziny, jutro Dzien Matki to tez glupio, sobota zaklepana dla babci meza bo ma urodziny tak wiec zaczne w terminie, a urodze po polnocy i bedzie ladna data 28/05 ;D
jeden dzien po terminie to jeszcze nie tak tragicznie ;)
 
Ja też bym chciała 28.05!!! To nasza rocznica ślubu... Fajny byłby taki prezencik :)

Ale niestety na razie na poród sie nie zanosi... Żadnych objawów... Zaczynam łapać schizy, że przenoszę te 2 tygodnie...
 
No to Agatatje mocno trzymam kciuki, żeby Maleństwo wyskoczyło 28-go ;-)

A ja wczoraj była u mojej lekarki i wyrokowała, że do dwóch tygodni urodzę, a jak nie, to kolejna wizyta właśnie za 2 tygodnie :-) Kurcze, ale chyba jednak nie dotrwam, bo coś bardzo serdecznie sie ze mną żegnała i życzyła szcześcia  ;D ;D ;D
 
reklama
Ja biegne do lekarza w poniedzialek z nadzieja ze powie ze porod na dniach ;D
Czuje sie dosc dobrze o dziwo, juz teraz powinnam czuc bolesne skurcze a takich nie czuje - tylko brzuch twardnieje i szyjka kluje. Moze odstawie magnzez, a przynajmniej czesc to cos sie zacznie dziac???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry