Sylwia, powiem szczerze, że nie lubię łączyć znajomych z pracy z życiem towarzyskim prywatnym. Zrobiłam to raz, w pierwszej mojej pracy, w której spędzałam po 10-12 godzin dziennie, a potem jeszcze w weekendy się spotykaliśmy "prywatnie" i .... nigdy więcej takiego układu....
Nie wiem, CZASAMI, sporadycznie - tak. Ale wtedy raczej nie na długo, raczej na plotki, niż gadanie, i raczej niekoniecznie plotki o wszystkim. Staram się jednak w pracy nie mówić i nie pokazywać wszystkiego o sobie. Sparzyłam się raz i wystarczy.
...Chociaż, tak swoją drogą, ludzie w tamtej pracy byli super i wiele tych znajomości zostało do dziś. Ale teraz to już czysto prywatnie. I tak jest lepiej.