• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czerwcowe ploteczki :D

no ja nie wymiotuję ale siły totalnie na nic nie mam :( apetytu brak, przeboje z bolącym żołądkiem...
w domu znów szpital - tym razem grypa Pawła dopadła a się przedtem uchronił jak nas wszytskich brało i tylko pozostaje mieć nadzieję że to ten sam wirus co i my mieliśmy żeby już nas nie wzięło :(
 
reklama
Noemi, brawo! :-)

Baśka, trzymajcie się tam dzielnie i nie dajcie wirusom!! Pozdrowienia dla Pawła i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia!

A propos ciążowego niechcieja ;-) Siedzę ostatnio i czekam, żeby Mateusz usnął w ciągu dnia - i myślę sobie "Wstanę, zrobię szybko obiad, to będę miała z głowy"... Po chwili "A właściwie, to mam jeszcze czas".... Po kolejnej chwili "Nie, zupełnie mi się nie chce"..... Po następnej "A może zamówimy pizzę?"..... :-):-):-)
 
Brawo Noemi!

My na weekend mieliśmy małą dzidzię (prawie już 2 tygodniową) w domku i Mateusz był bardzo zaaferowany nią. Nawet w kąpaniu pomagał:tak::-)Rany jak tak popatrzyłam na tą kruszynkę to wcale nie pamiętam już kiedy moje były takie małe:szok: Poza tym u nas już koniec ferii i jestem umęczona drugim dniem wstawania rano do szkoły. Nie mogę się doczekać wakacji:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry