• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czerwcowe ploteczki :D

Fredka ale sprzątasz czy wymiotujesz ;)?
a z kulkami to poradzę od siebie i z doświadczeń mojej rodzinki - uważajcie bo to jest zbiorowisko bakterii na maksa, Karol sobie przyniósł stamtąd anginę i mojej kuzynki córka niejednokrotnie też...wiesz - to jest takie zbiorowisko gdzie dzieci kichają, prychają , kaszlą, słaba wentylacja i wieki toto nie myte tylko tak sobie leży...i pomimo że KArol uwielbia postanowiłam że dopiero wiosna/lato najlepiej jak beda wystawione na świeżym powietrzu bo w tej chwili u nas w hipermarkecie w sezonie grypowym, z jego odpornością ma 95 % że się po tym rozłoży :(
oby u was było inaczej!!!
 
reklama
Kasiu, Staś dzięĸuje.:-)
A co do kolacji to była całkiem zwyczajna. Z niecodziennych rzeczy to była sałatka z paluszków krabowych i grejpfruta z sosem słodko-kwaśnym i pasztet z kaczych wątróbek (przywiozła mi go koleżanka z Luksemburga).

Baśka, dobrze wiedzieć.
 
ja ostatnio nic innego nie robię jak zajmuje się tą drugą czynnością:-(

A co do kulek.... hmmm jak narazie odpukać Olcia nic nie złapała. I mam nadzieje, że tak zostanie.
 
U nas własnie po piatkowych szaleństwach w piłkachw IKEI dzisiaj chrypa i gile po pas:-D

A w pracy oszaleli, kurna , znowu spotkanie po pracy normalnie ich poje,.....ało, ile mozna plotkowac po pracy napisz chyba im drukowanymi ze mnie to nie interesuje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
 
Sylwuś a w jakim wieku masz zespół? Może im się popołudniami nudzi.....a szefostwo też w tym uczestniczy?

Biedny Wojtuś!!! Ja niedawno wróciłam ze sklepu. Ola kładła mi się na podłodze, panicznie śmiała i popisywała przed wszystkimi. A przy okazji zrobiła się taka cwana, że aż jestem przerażona. W nocy przylazła do naszego łóżka prawie ze łzami w oczkach,że ją brzuszek boli. Wzięłam ją do siebie przytuliłam i masowałam brzusio. Po 15 minutach pytam się lepiej, a ona mi na to " a cio epiej" no to ja się głupia pytam czy ją brzuszek boli, a ona ziewnęła i stwierdziła, że ją nic nie boli. Rany........... w ten oto sposób udało jej się wedrzeć do łóżka. Myślałam, że ją rozszarpie. Jednak nie zdążyłam, już spała. Z wściekłością wyniosłam ją do jej łóżka. Mała cwaniara!
 
My dzis w koncu zaliczylismy lekarza i zrobilismy kontrole...z moczem wszystko oki...za tydzien mamy przyjsc na usg jeszcze...
No i musze pochwali moja Ptysie bo pieknie nasiusiala do kubeczka:-) Pani przyniosla najpierw kubek,po czym wyszla po nocnik a jak wroila my juz mialysmy sprawe zalatwiona...W historii calego "osrodka" jeszcze takiego szybkiego "szczoszka" nie bylo:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry