reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
witaj elwiro!..no wstyd wstyd:-D:-D:-D...pisz co u Was?


Syla- jestem zla, bo jak widzials na zdjeciu mam czarne wlosy....:wściekła/y:mial byc ciemny braz, a wyszly kruczo czarne:baffled:...troszke sie juz zmyl...niby jest ten odcien brazu, ale...chcialabym jasniejsze:shocked2:wiec albo na korone rzuce kilka jasnych pasemem ...potem je przyciemnie brazem, albo moze uda sie sciagnac farbe o ton...ale na ten zabieg raczej sie nie zdecyduje...szkoda mi wlosow:confused:...no i odswiezyc fryz musze...bo zaroslam:-D

a`propos koloru- Twoj Syla jest piekny! masz czekoladowy braz- o taki i mi chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!..ale jak dwa razy z rzedu nakladalam(raz fryzjerka, pozniej sama)- na czekoladke- zlapalo tylko gore:baffled:...no wiec zdecydowalam sie na ciemny braz..wyszly czarne:sorry2:


maz sie smieje, ze roznica prawie zadna..a ja jecze jak stara:shocked2:
 
A dlaczego sądzisz Baska ze cie nien zbierze wczesniej? lolka przeciez urodziłas wczesniej. Nie znasz dnia ani godziny! A jak sie chodzi w ciazy całe lat? Ja w zeszłym roku czerwiec zdychałam a ty jeszcze lipiec i sierpien! Ale chyba jeszcze gorzej w zimie rodzic tak mysle.
 
Wczoraj była pierwsza wycieczka (no może za dużo powiedziane, bo 1 stacja:-D) pociągiem z dziećmi. Olga miała wszystko w głębokim poważaniu a Miki ... wniebowzięty. Oczy jak 5 złotych. Bardzo przeżywał. Tym bardziej, że to była niespodzianka - nie powiedzieliśmy mu gdzie jedziemy. Pojechaliśmy samochodem pod dworzec, potem pociąg i powrót autobusem:tak:I stwierdził, że pociągiem jedzie się fajniej;-)
 
Kasia - ale fajnie, musze Lolkowi tez taką atrakcję zafundować bo tylko z zewnątrz się pociagom przyglądał :)

Głuszek - bo szyjka długa i mocno zwarta, skurczy brak
tzn licze sie z tym że może być wcześniej ale obiektywnych przesłanek ku temu brak, przy Karolu to miałam dużo wcześniej skróconą szyjkę i rozwarcie...
 
Baśka, jak tam?
U nas weekend pełen wrażeń. Byliśmy u koleżanki koło Andrychowa i Miki zaliczył kąpiel w Jeziorze Żywieckim (matko, usteczka sine, ale z wody nie chciał wychodzić:szok:), skakanie na trampolinie i mini park linowy. M lot motolotnią i nauke jazdy na motokrosie (czy jak to się tam nazywa ;-)) a ja tylko trampolinę. Olga w roli obserwatora;-) Się działo;-) Jak przebrnę przez zdjęcia to cos powklejam
 
Baska- mowie Ci wytrwasz do weekendu:-D

czy Wasze dzieciaczkio tez sa takie pieszcochy?:happy2:...moja uwielbia sie tulic, przytulac, glaskac, by jak cmokac, albo odwrotnie:-D...czesto nam mowi czule slowaka...Kocham Cie mamusiu, tatusiu....i co jest przemile i zaskakujace jednoczesnie...! - jak moje dziecko w podziekowaniu, ze np. cos jej kupilam, badz znalazlam jej ulubiona zabawke...wowczas - "OOO mamusiu jestes najwspanialsza, najkochansza, najladniejsza mamusia na swiecie-Milosci Ty moja!:-D:-)...
 
reklama
Miki też lubui się tulić, wyznaje miłość:tak: Jak zasypia, lubi jak się go głaska no i nieustająco włosy... Mamusiu, mogę ci zrobić flyzulkę?:sorry2:Możesz. Dzięki:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry