reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
jestem teraz, ale nie pamietam co chcialam napisac:-D dopiero goscie wyszli-odwiedzinki rodzinki i spotkanko przy browarku;-), a wczesniej...po kosciele wstapilam do sklepu....i zas cos do domu przytargalam...nie no normalnie obiecuje, ze w tym tyg. obcykam wszystko i sie pochwale...dobry weekend mialam:-D:-D:-D:-Di zakupy udane!(mlodej nawet 2 kurtki kupilam!!!:-):-)
 
a ja jakiegos przeziebienia sie dorobiłam, cycki bola, goraczka, tzn dzis juz lepiej ale wczoraj cały dzien w łóżku...masuje i sciagam zeby gorzej nie było...
Irmaa-trzymaj sie! (łączę się w bólu:( )
 
Baska- uwazaj na persi! ja przechodzilam nadmiar pokarmu ...bol nie do zniesienia! a cycki myslalam, ze mi rozerwie...a mowi sie o 3 dobie, 3 tygodniu i 3 miesiacu, ze takie cos ma miejsce...ja po przejsciach w 3 dobie pilnowalam sie jak diabli, by przejsc te nawalnice.......Boshe jak sobie przypomne...moej malutkie cycki:-D:-D:-D A/B...dawaly po 120/140 ml mleka:-D w nocy, jak mala przesypiala mi od 7-19:tak:
 
Baśka, już mnie boli jak sobie przypomnę. Ja miałam w 3 miesiącu przy Oldze. Trzy albo cztery razy gorączka powyżej 39 stopni. Co zbiłam, to znów szła do góry:confused2:Zdecydowanie pomogło porządne ściągnięcie przez małego ssaka. Niech bródkę ma w tym miejscu gdzie Cię boli (tak mi mówiła koleżanka, która już teraz jest doradcą laktacyjnym). Wtedy genialnie poskutkowało, bo pokarmiłam "spod pachy" a nigdy tego nie robiłam:tak:Trzymaj się!
 
Irmaa bardzo Ci współczuję.

Ja ostatnio jestem giga zmęczona. Tak bardzo chciałabym się wyspać i najeść. Mała ciągle marudzi i tylko je i je. Do tego wszystkiego dostała jakiś krostek przy pupce i paprze się pępek. Kikut już odpadł ale pępek wygląda ohydnie. Dla ogólnego rozbawienia Adam pomalował dzisiaj sufit w kuchni. Śmierdzi jak cholera i niespodzianka farba odpada płatami. Siedzimy i śmiejemy się. Nic już nam więcej do zrobienia nie zostało. Hip hip hurra udało się skończyć remoncik:crazy:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry