reklama

czerwcowe ploteczki :D

Sylwia gratulacje!!! to te większe nie spadały ci z tyłka ;-):-D 2 rozmiary to dużo :shocked2::tak::tak::tak::tak::-D

z autem jest taki problem że najpierw był stary polonez i kiepsko się nim jeździło, teraz mamy sharana, Grzesiek jeździ nim do pracy więc auta z zasadzie nie ma stoi sobie w Austrii na parkingu :sorry:
 
reklama
ja mam na swoim koncie jeszcze wieksze gabaryty...np. ford transit...podwyzszany/wydluzany takie tam..i to dosc dlugie trasy, lacznie z samotym parkowaniem nieraz pod uczelnia...ale to juz"siara" ja sama i duzy bus...jakbym dzieci do szkoly wozila..mini busem..zawsze sie wstydzilam:-D:-D:-Dmino, ze autko bylo "nice":cool2:
 
Sylwia, 2 rozmiary, no no... rewelacja!

Ja lubię jeździć dużymi autami, ale parkować nienawidzę. Parkuję jak baba, nawet naszym focusem mam często problem żeby się zaparkować- tzn. daję radę, ale zapewne potencjalni obserwatorzy mają niezły ubaw :-D, w większym na parkingu bym się za bardzo nie widziała.
 
Rusałko mój małż jeździ w firmie Braun :-)

Mamoot był makaron z cukinią o ile pamiętam ;-):-D

KasiaDe jak jeździsz to na pewno dałabyś radę, jeździ się nim fajnie parkuje trochę gorzej, w końcu pewnie wezmę się w garść i zacznę jeździć , marzy mi się własne małe autko, ale wciąż kasy brak :sorry:
właśnie mi dziś mąż napisał że zwiedza sobie zamek łabędzi, ehhh pracę ma ciężką ale weekendy wypasione, normalnie aż mi ciśnienie podniósł , a ja tu siedzę wiecznie w chacie jak kura domowa, chyba mam doła dziś, więc już nie marudzę:-(


 
reklama
Irmo na pewno to to tylko dolina jakas Cie dopadla...Oj jak wroce do Pl na stale, bedziemy mialy do siebie blisko i na pewno znajac sie juz tyyyle lat, bedziemy mile sobie te chwile wspominac
napisalabym wiecej...ale mala wlasnie mamuuusiu prosze chodz tuuuuuuuuuuuuuu:shocked2:...ide..wieczorkiem bede na bb
Jesli chodzi o firme.. to mialam na mysli unterer..;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry