Rusia, co za baba... Może uda się coś zrobic, bo naprawdę szkoda tej szkoły... Masz powera do pozazdroszczenia!
Mamoot, wytrwałości z łobuziaczkami! Mnie też czeka ściągnięcie pieluchy Oldze, tylko, że ona nie chce siadać na nocnik... Kupkę majtek mam, więc będzie jazda ;-) Przydałoby się zrolować wykładziny ;-) No cóż, z Mikim przeżyłam, to i z Olga damy radę ;-)
Ale był u nas upał - normalnie jak w lecie!
Ja miło wyczerpana, bo byłam na fitnessie