Rusia, ja to się cieszę, że nie jestem w ciąży wtedy co Ty, bo szybko wpadłabym w kompleksy ;-)
Fredka, super że teściowa Ci pomaga!
Byliśmy dzis u mojej kuzynki - dzieciaczki fajnie sie pobawiły. Tylko Miki na koniec miał wypadek - szalał samochodzikiem, wywinął orła i uderzył buzią w podłogę. Krew przy ząbkach się lała, ale chyba nie naruszone - no mam taką nadzieję (bo nie bardzo chciał, żebym mu tam szperała)