reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
reklama
Na Mazury nie pojechaliśmy na długi weekend, bo ja i Staś lekko przeziębieni, a poza tym pojechał tam wcześniej mój brat z rodziną i po prostu było by ciasno. A mi się nie chciało gnieść, szczególnie, że pogoda taka, że sporo czasy trzebaby spędzić w domu. No i mi smutno, bo wiecie jak bardzo mnie zawsze ciągnie na moje ukochane Mazury. A to pewnie ostatnia okazja na wyjazd w tym roku.
Ale za to rano poszliśmy na spacer do lasu ze znajomymi, a potem jeszcze ich odwiedziliśmy w domu. I dobrze, bo rano było słonko, a teraz pada. Marcin gotuje obiad, chłopcy śpią, a ja leżę na kanapie :-) :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry