Zrobie fotki okien, obiecuję, ale jak już będe parapety - bedzie lepiej wygladać, bo na razie wnęki po wyrwanych parapetach sa zakryte folią - raczej mało elegancko ;-)
Chyba główna "niedzisiejszość" polega na stylizowanych listwach przyszybowych. Jeszcze chyba wymienimy sobie klamki na jakies mosiężne, bo te, które nam dali, sa chyba za nowoczesne.
Kasiu, ja w tym roku latem, na Mazurach zrobiłam blok czekoladowy. Pierwszy az od lat go jadłam. Slodkie toto i dobre :-)
Udało nam sie dziś pozyczyc fotelik samochodowy, który razem z fotelikiem Wojtka i Stasia zmieści się w naszym samochodzie. Cieszę się, bo po pierwsze 400 zł do przodu, a po drugie nie będzie potem kolejnego grata w domu.