reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Pati, zlew po prostu wam nie pasował i to tyle. Będziesz mogła teraz kupić to co Ci będzie się bardzo podobało.
Rusiu, kiedy Ty masz czas na te wszystkie szaleństwa ? :) ja po dniu spędzonym z moją gromadką mażę tylko o jednym łóżko i mąż. Ostatnio nawet między nami nieźle iskrzy. Co oznacza, że chodzę w ciągu dnia niewyspana i cały czas ziewam...Już nie mogę się doczekać, kiedy Alcia zmieni adres zamieszkania tj. pokój.. póki co jeszcze jest za mała, żeby spać na własnym łóżku. Nasz piętrus jest wysoki i istnieje duże prawdopodobieństwo, że z niego tj dołu spadnie. Adam już myśli jak ten problem rozwiązać.
 
Ja dla "odmiany" zalatana. W pracy masa roboty. Marcin tez ma dużo, więc tylko biegamy na zmianę między praca a domem. I jakiegoś lenia mam od kilku dni...
Wczoraj poszliśmy na ćwiczenia przygotowujące do porodu. Fajnie tak odciąć się od dzieci, pomyslec chwilę o tym następnym dzidziusiu. No i od razu przypomina sie, jak to było za pierwszym razem.
Jak przyszlismy na zajęcia, to moja położna, która je prowadzi, od razu nas poznała. Tak mi się miło zrobiło, że nas pamietała. W końcu rodziłam 2,5 roku temu ostatnio - to juz kawałek czasu. Ma kobieta pamieć do twarzy :-) . No i umówiłam się od razu na rodzenie z nią.
 
Rusia, dla chcącego nic trudnego ;-) Ale fajnie, że masz czas dla rodziny i dla siebie - to optymalne rozwiązanie
Mamoot, ale ten czas leci... No szok po prostu - już zaczynacie powolutku do porodu się przygotowywać...
U nas w porządku. Zaraz zabieram się za angielski, bo jutro mam mały test a w przyszły wtorek test z półrocza, a materału sporo się nazbierało...
 
Kasiu, no bo tak policzyłam, że te ćwiczenia skończą się w 35 tygodniu. To akurat mam jeszcze ze 3 miesiące żeby poćwiczyć i wszystko sobie przypomnieć :-) o ile uda mi się zmobilizować.
 
nooo Syla przed Toba niezle wyzwanie:O
Fredzia super sie czyta o Twoim szczesciu-oby tak dalej!
Mamoot- no nieee juz niedlugo bedziemy tu trzymac za Was kciukasy...ale ten czas zlecial. Nie moge sie doczekac kolejnego malutkiego mamoociatka:)
Kasiu bierz sie do roboty! coprawda ang. nie zajac....no, ale ...:P
ja od wrzesnia mysle o kursie - teacher assistant

U nas dzisaij z lekka sajgon...bo impreza za pasem, odprowadzilam Klaudie, zakupy..a mroz straszny. Dzisiaj pogrzeb mojej kolezanki, ale nie bardzo mam jak tam dotrzec..w taki mroz nie chce malego ze soba brac...

DZISIAJ WYKLUL NAM SIE PIERWSZY ZABEK:)
 
Rusia gratulujemy pierwszego zobka :-) wiecej Gracka nam tu pokazuj :)

Fredka-no cholera powiadasz ostro z koksem lecicie-iii dobrzeee :-)

Mamootek-Tobie to ja juz raz posalam ze masz ciaze ekspresowe :-D krcze lada chwila i bedzie mala ksiezniczka :-) nadal potwierdzone ze to dziewczynka? imie macie? pewnie pisalas ale ja to stary sklerotyk wiec jakby co przypomni ;))

Ja to taki jakbym zlew chciala to w dwoch tysiecy bym musiala wyskoczyc...a nie bede szalala i kupie cos modniejszego aczkolwiek w rozsadnej cenie...nie wiem jak tu wogole bedzie bo tu jeszcze system z przed 30 lat :/ :-D
 
reklama
Ja mam zajebista organizacje :-) wydalam rozkaz kupienia babciom po kwiatku ,a zyczzenia przez telefon :) ot cala filozofia...teatru robic nie bedziemy....

Jutro o 11:00 wpada do mnie moja kosmetyczka i bedzie poprawial mi paznokcie... kciuk sie "poluzowal" :-D moze jeszcze pedicure se strzele jak bedzie miala tyle czasu.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry