reklama

czerwcowe ploteczki :D

a ja Kasi zazdroszcze:P... coprawda ma ukonczona Akademie Ekonomiczna we wroclawiu kierunek taki jaki Cie Kasiu interesuje...ale czuje jak juz pisalam kiedys tam taki niedosyt, mimo, ze mam magistra...takie niespelnionwe ambicje we mnie drzemia i ludze sie, ze kiedys moze wroce na uczelnie....ostudiowalabym sobie jeszcze w kazdym razie....
Syla super!!my co piarki mam,y babskie klimaty;) mozna sie "wyzyc":)))))))))))
 
reklama
Rusia w piątek czekam na psiółkę wiec tez będzie gadanie do rana;) a męża w sobotę z lotniska odbieram. Babski wieczór jak nic.

A dzisiaj rano obudziłam sie taka głodna ze normalnie szok, ale juz po sniadaniu i zabiueram sie za pracę.
 
o ja bym bardzo chciala mieć babski wieczór, ale z tą małą pijawka na rzaie nie ma szans - tylko cyc, cyc i cyc...
a jesli mąż w nocy chociaz spróbuje dac jej smoka tooo babka mu pokaze kto tu ma lepsze gardło !!!!!w nocy ma alergię na kogoś innego niz ja :wściekła/y:
a ja bym chciała % !!!!!!
 
Dzięki dziewczyny!

Kasiu, na "zusy śmusy" to mi raczej administracja wygląda, ale kto wie :-D

Ja jakiegoś strasznego pędu nie czuję, ale... zadałam sobie pytanie, jak nie teraz, to kiedy? Prawie trzy dychy na karku, wykształcenie średnie, bez studiów na lepszą pracę nie mam szans, więc najwyższa pora ruszyć dupsko i wziąć się za siebie. Odkładałam z roku na rok, bo kasy brak, a teraz, jak się okazało, że jest szansa na studiowanie na koszt firmy- choć było to w luźnej rozmowie, mam nadzieję, że jak już dojdzie do rozmowy o konkretach, szef nie zmieni zdania.
 
noo Kasiu - nie odpuszczaj tematu!
Syla- super! babskie wieczory sa naaj!
Fusik- moj to tez niezla pijawka..cyc jest nr1. ale te 3 - 3,5 h maz potrafi, czy musi sie nim zajac...ahahaha i jakos od pierwszego wyjscia gdy mlody mial 2 m-ce ..jakois to hula:P nieraz na domowke(w sumie 2 razy:P Graculo idzie ze mna...ale on zazwyczaj zje i spi:D..a ja wowczas pozwalam soibie na malego drinka badz redsika:P
 
Ja żadnych specjalnych planów nie mam... ale pewnie Martuś wcześnie do łóżka, później kolacja, winko- o ile dama raczy łaskawie zasnąć, bo zwykle jak mi zależy żeby zanęła normalnie, to wierci się w łóżku i bawi zamiast spać :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry