Fusik ja bede trzymac... dobrze ze jeden dzien a potem weekend :-)
U nas tez ma byc cieplo... dzis bylo w kratke: rano pieknie a potem deszczowo.
Mamot fakt, ze ty juz na koncowce. Stres pewnie minie przy pierwszysch skorczach i oby ten trzeci porod byl najlzejszy. Swoja droga to podziwia tak po cichu odwage/pewnosc/swiadomosc...nie wiem jak to ujac po prostu fakt, ze tak jak chcieliscie macie 3:-) I to idealna na moje standardy bo mnie sie zawsze marzyla dwojka chlopcow, dziewczynka, potem pies i wiele milosci. Wy procz psa juz wszystko macie :-)
Do imienia Maria mam osobist sentyment (dzieki babci) ale musze przyznac, ze nie lubie zdrobnienia tego imienia. Ale tak mam tez z Zoska, ze mowie do niej Zofia, Zofka, Zozotje (szalencu) albo Zocha..... a nigdy Zosia. Jak juz chce zdrobnic to mowie Zosienko....